Ktoś zabił dwa psy? Jeden, postrzelony, umierał w męczarniach. Co stało się z drugim?

Dyskusja dla wiadomości: Ktoś zabił dwa psy? Jeden, postrzelony, umierał w męczarniach. Co stało się z drugim?.


  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ludzie co wy wypisujecie, oskarzacie włascicielke psa... Zastanawiam się co wy macie w głowach, właściciel psa ma swoje obowiązki to oczywiste. Właścicielka jest zła bo psy jej uciekły to przecież nie jest miasto ze tylko na smyczy chodzą, normalne jest że beda miały możliwosc to pobiegają po innym terenie. Nikogo nie pogryzły pomyślcie o tym co strzelał i pozwolił cierpieć psu i ludzia bo pies jest członkiem rodziny, szkoda mi słów. Jesli jest u was kolo łowieckie to sprawdzic trzeba czy nikt nie polowal w okolicy jest taki dziennik gdzie musza sie myśliwi wpisac i teren polowania. Jak by ktos mial info kim był pan strzelec to dajcie znac poroznawiał bym z nim jak należy