Na socialmediowym portalu mieszkanka naszego powiatu wystawiła takie ogłoszenie:

(...) wieczorem uciekły mi 2 psy.
Jeden wrócił z głęboką raną postrzałową (stan psa ciężki).
Drugi pies nie wrócił.
Jeżeli ktoś wczoraj w miejscowości Tomisław słyszał strzały… lub ktoś znajdzie białego psa leżącego – proszę o informację.

Do zdarzenia doszło w piątek, 24 maja, około godziny 18:00. Jak relacjonuje właścicielka czworonogów, psy nagle ruszyły w stronę pola. Jeden potem wrócił, nie wiadomo nawet kiedy. Położył się w tujach, domownicy usłyszeli jego pisk. Jak się okazało, miał ranę postrzałową.

Właściciele psa udali się do weterynarza w sąsiednim powiecie, gdzie usłyszeli, że kula roztrzaskała zwierzęciu łopatkę. I że ktoś, kto strzelał, musiał mierzyć prosto w serce.

Piesek, który dziś lub jutro miał mieć operację, mimo opieki umarł w męczarniach. Niestety, nie udało się go uratować.

Od sąsiadów nasi Czytelnicy otrzymali filmik, na którym słychać huk wystrzału, a potem przeraźliwy pisk jednego psa i szczekanie drugiego.

Co stało się z drugim pupilem, biało-rudawą suczką – nie wiadomo. Właścicielka mówi, że ta zawsze wracała do domu, a teraz nie ma jej już od trzech dni. Podejrzewa, że suczka też mogła zostać zastrzelona.

Zaginiony piesZaginiony piesfot. Czytelnicy

Kobieta: – Ktoś powie zaraz, że to moja wina, bo nie dopilnowałam psów. Ale czy to tylko mi psy uciekają?!

I podkreśla, że uciekły na pole, w obszarze zabudowanym, gdzie ludzie często spacerują z małymi dziećmi.

Nasza informatorka zapowiedziała, że jeszcze dziś zgłosi sprawę policji. Jeśli ktoś coś widział lub ma informacje dotyczącego tego zdarzenia, proszony jest o kontakt pod numerem telefonu: 601660265.