Ależ żadna Pani Kurator jeszcze nie przyjechała i pewnie (nawet jeśli przyjedzie już jej nie zobaczę). Szkoły mi nie żal, sama z niej rezygnuję. Czeka na mnie śliczny górski kurort którym będę administrować. Tak Lolu, twe robacze życie pełznąć będzie dalej, wśród rachunków za prąd i debetów na RORze. Ale nie przejmuj się aby ktoś miał w życiu dobrze, bardzo wielu musi mieć źle (sama nie jesteś :-) Zawsze powtarzałam swoim "nawróconym" uczennicom: "Cieszcie się, że są takie Lole na świecie bo dzięki ich pełznięciu przez życie Wy możecie czerpać z niego pełnymi garściami". Szczerze Cię Lolu podziwiam i tak trzymaj, nie można iść nigdy na łatwiznę ;-).
Fala rozwodów
-
-
Różyczko, to jasne, że pełzam - od dawna mam ksywę "zygzakowata" - przesyłam ci gadzi pocałunek - znajdz se w galerii zdjęć, adieu :-).
-
Lolka daj spokój, widzisz że chce Cię wyprowadzić z równowagi, Ale nie warto. Bo oprócz pieniędzy (których nie widziałem) nie ma nic. Jest wielką jedną pustką i zgrywa się na forum bo jedynie to jej pozostało. Takiego pokroju lasek jest tysiące, za kasę zrobią wszystko... ;-)
Takie puste związki opierają się na kłamstwie, obłudzie, zdradzie itp. Nie ma czego zazdrościć ;-)
Jedynie co ją trzyma to "kasa" ;-). -
I cały urok kącika muzycznego prysł nam jak bańka mydlana :-).
-
Już coś zapodam... ;-)
Emmanuel Moire on ne change pas ;-)Br ;-).
-
Merci beaucoup, a Rózia niech dalej myśli, że "L'argent mene le monde" :-).
-
A ja dorzucam coś polskiego :)
Video&Ania Wyszkoni - Soft. -
Lolko ale nie mną... ;-).2009-03-11, 23:36A ja już pójdę spać ;-)
Pastelowej All ;-). -
Mając na myśli spektakularny koniec kariery Róży72 w oświacie -Grek Zorba powiedziałby : "Jaka piękna katastrofa , szefie..."
-
Duch Pani Róży nie zginie i pewna jestem, że kolejna z młodych, ślicznych i ambitnych nauczycielek podniesie rękawice. Przez ładnych kilka lat Pani Róża oczarowywała pokolenia swą elegancją, urodą, stylem bycia i posiadania. Bolesławiec traci światową Kobietę, których w dobie powszechnej maskulinizacji społeczeństwa próżno już szukać. Pani Różo, niech nie traci Pani z nami kontaktu i czasem tu zajrzy :-).
-
Olu - zapewne zginie szybciej niż myślisz.Julianie - piękne!!rosalinda - będziemy płakać i wylewać łzy, adieu:D
-
Ja tam pewny jetsem ze kilka zmij wyhodowała :-(
Tylko patrzec jak sie uaktywnią. Co by nie mówić to jak się młodych dziewczyn posłucha to tak jakby się Rózy słuchało. Ale dobrze ze wyjeżdza, krzyż na drogę. -
Coś na dzisiejszy wieczór ;-) Tylko brakuje świec, kominka i całej "otoczki" która pobudza nie tylko "feromony" -> Richard Marx-Right here waiting for you ;-)
Br ;-).
-
do tej atmosfery, świec i kominka dołączam ten kawałek:Dpodobno Amerykanie najczęściej przy tej piosence uprawiają.........<nie powiem>
wrrrrrrrr;-)2009-03-12, 22:54gdyby poprzedni link nie działał:
-
Dobrze, więc na zamówienie - Europe -> Open your heart ;-)
Br ;-).