No wiesz - czasem to i jeden kielonek przełknąć trudno :-).
Fala rozwodów
-
-
zwłaszcza duszkiem:D i bez popity:P
-
Niech robi co chce ;-) Jej zabawki ;-).2009-03-01, 22:37W każdym razie niebawem znowu jadę straszyć nad Loarę to mnie nie będzie jakiś czas :D Wreszcie będzie spokój na forum, szowinistyczna świnia oddali się na jakiś czas ;-).
-
Masi- oddalić się, tego nie robi się róży bo co ma począć róża na pustym forum? drapać w klawiaturę ocierać się o parapety? nic niby niezmienione a jednak pozamieniane i wieczorami nic już jej nie rajcuje ................ Niech no on tylko wróci niech no się pokaże już on się dowie,że z rozą tak nie można będzie się klikało do niego jakby sie nie chciało pomalutku na bardzo obrażonych szpilkach i żadnych ahów ohów na poczótek:P2009-03-01, 22:45początek;(
-
Chciałabym zmienić się na lepsze, Ale nie potrafię się przełamać, Muszę złapać parę euro jeszcze, Jeszcze tylko kilka razy skłamać, I kocham go bardzo szczerze. Swojego wybranka, Strasznie w niego wierzę. Pustosząc konto kupując dla siebie ubranka ;-).
-
eno, ja to widzę tak:W młodości byłam ksieżniczkąlecz mnie ktoś [...] popielniczkąz tego całego fajansunabrałam do życia dystansusumienie maskując...spódniczką:D
-
Tygrysek wcale nie stracił paznokci od ostrzenia, tygrysek ma też obowiazki i musi kogos utulić do snu ;) dyskutujcie dalej, nie przerywam ;).
-
Tygrysku - nie zostawiaj nias;(
-
Nie zostawiam ;).
-
O widzisz, będziesz prowadził "owocujące konwersacje" z Tygryskiem ;-)
A ja jak zwykle co najgorsze -> Rózia :D. -
sam się porwałeś na Rózie, a słuchy mnie doszły,że nawet w kuluarach Strasburga nas czytają:Pja lubię Tygrysice:D nie mylić z Lisicami, bo te bylują w wiadomościach:P2009-03-01, 23:26chciałbym zauważyć, że dotarliśmy do 1000 posta:D Róża - otwieraj Dom Perignon!!!!
-
Adamie pewnie jak kupisz to otworzy ;-)
Pastelowej All ;-). -
Adam Onanista napisał: "p. S- swoją drogą Rosalind- ja mam mleko pod nosem, ale ty - dwa razy starsza ode mnie nauczyciel pedagog wdajesz się w bluzgi forumowe i opisujesz swoje życie osobiste? CZyż to nie rozkosznie smieszne? ". To wspaniałe i inspirujące! W tym tygodniu umówiliśmy się na dwa wykłady. Na każdym wykładzie zawsze znajdzie się jakiś dyletant bądź sfrustrowany były chłopak mojej uczennicy. Wówczas można poodpierać zarzuty i wyśmiać gościa. Wierz mi, gdy atakuje się na forum w pięciu jedną osobę to oczywiście można poczuć się zwycięzcą ale gdy staje się oko w oko ze mną i moimi wychowankami na wykładzie to jakoś argumentów szybko zaczyna brakować. 1000 postów! Wolę Pinot Noir ;-).
-
różo - wyśmiewaj sobie byłych chlopaków swoich uczennic w swoim gronie:Dja mam ciekawsze zajęcia różo:PJak jesteś taka biedna i niezrozumiana, to przestań pisać:D2009-03-02, 13:06post scriptum - zapominasz rosa - iż do tej pory nikt nie zgodził się z twoimi teoriami i jedyne co można powiedzieć, to to,że robisz z siebie pośmiewisko:P
-
Malutkie sprostowanko do tego co napisała Róża! Tutaj nikt nie atakuje Ciebie jako osoby a poglądy które głosisz wszem i wobec. Dla mnie to różnica ogromna, no, ale ja jestem niedouczona więc może się mylę :).