Masi masz szanse zostac głosem pokolenia :-)Głos pokolenia to taki gośc który głosno mówi to co ludzie myslą i czują tylko wstydzą lub boją się powiedzieć :-)
Fala rozwodów
-
-
Satyrze wiem, Ty się w ten sposób wybiłeś i teraz dzielisz się ze mną swoimi mądrościami, oczekując że wykorzystam tą, samą szansę ;-).
-
Głos pokolenia to ja :-) Już za kilka, kilkanaście lat spełni się mój sen o społeczeństwie szczęśliwych kobiet. Dziś znów wykład i kilka uczennic posłucha jak zwykle mych rad. Psy szczekają karawana jedzie dalej. Cena czyni cuda. Pozdrawiam MasiRóza.
-
Różyczko, to może pisuj na sąsiednim portalu - tam znajdziesz większy poklask dla swych nauk :-).
-
Różyczko to co piszez i robisz jest nieetyczne, a dla ludzi dorosłych smieszne. Czemu napisałam że jej sie w gówce poprzewracało od nadmiaru kasy. Kasa jest dla mądrych. Mam znajomych którzy są fantastyczni, ale jak im spadnie więcej kasy to juz odchodzą od normy. Dlatego uważam że kasa jest potrzeba tu każdy się zgodzi, ale wygląda że w nadmiaże co nie którym szkoszi. . Rózyczka już takie brednie wypsuje że ja odpadam. Większośc kobiet nie są takie wyrachowane i jestem przekona że są szęsliwe.
-
Masi a może ja też jestem Różą? :-)
Masi na szefa forumowej komisji sledczej ;-)
Satyr napisał: "Głos pokolenia to taki gośc który głosno mówi to co ludzie myslą i czują tylko wstydzą lub boją się powiedzieć :-) Jej, to Pani Róża jest tym głosem. Wszyscy mówią górnolotne bzdury tylko Ona mówi jak jest w codziennym życiu. Masi wstydzi się przyznać, że zdradza męża (przepraszam ;-) żonę a Ania, że zdradza męża. Lola chciałaby mieć sukienkę od Armaniego ale ją nie stać więc chwali pod niebiosa żywot siermiężny, skromny ale prawy ;-) Satyr jest już zramolały więc jak to Pani Róża gdzieś napisała "zachłystuje się własną elokwencją", poza tym jest już Stary a co najsmutniejsze niezamożny. Adam klepie biedę i uczy nowe pokolenie jak to robić. Dyskretny urok prowincji. Buziaczki moi kochani! Jak ja was lubię :-*. -
A ja kocham tę prowincję, swoje sukienki z ciuchlandu i znajomych co klepią biedę. Cieszę się z kazdego nowego dnia i ze zdrowia moich bliskich. Nie zdradzam męża, bo nie muszę szukać potwierdzenia swojej kobiecości. Moje poczucie własnej wartości jest mocne i stabilne. A czym się różni sukienka od Armaniego od sukienki kupionej np. W Szachownicy? Chyba tylko metką. Pozdrawiam wszystkich, którzy jeszcze mają cierpliwość czytac te bzdury :).
-
A ja zachwycona jestem, że są takie kobiety jak Tygrysek bo tylko wtedy ktoś niezwykły może być niezwykłym. Musi 10 milionów Polaków jeździć nad Bałtyk aby na Seszelach tłoku nie było i chwała im za to, że chcą to robić z własnej nieprzymuszonej woli. :-)
Poza tym niezamożni i średniointeligentni mężczyźni nigdy nie znaleźli by wybranki, a to byłoby bardzo przykre, prawda? ;-)
Buziaczki zatem dla Tygryska, która nie jest hipokrytką jak cała reszta. -
Chyba ktoś tu popada w skrajności :) Olu, pomiędzy życiem w luksusie a siermiężną biedą nie ma dziury, tylko jest całe mnóstwo ludzi, którym naprawdę takie życie pasuje. Drobne rzeczy mogą cieszyć, dobrze to napisała Tygrysek, bo jest taka strona życia, która nie opiera się na posiadaniu pieniędzy - tylko nie wszystkim dane było ją dostrzec :)
Dla mnie ta dyskusja tez już stała się jałowa - każdy ma swoje racje i myślę, że w tej chwili to już zwyczajnie męczymy temat. Pozdrawiam wszystkich bez względu kolor posiadanej karty kredytowej :). -
Wreszcie W fajna konkluzja. Odpowiedziałaś bez złośliwości, chamstwa i głupoty charakterystycznej dla masich i innych adamów. W pełni sie z Tobą zgadzam. Róza lubi dorodne melony a ja kwasne jabłka i nie ma co pytac w nieskończoność. Najwazniejsze nie dawać pozywki w postaci własnej głupoty.
-
Arianinie- dlaczego nie zadasz żadnego pytania rózi?Olu- nie przymieram głodem, nie wiem skąd taki pomysłW- zgadzam się w zupełności.
-
Róziu - skończ Waśćpanna - bo łaska pańska na pstrym koniku jeździ :) Twe teorie są bardzo utopijne - owszem, mogę zrozumieć, że w Twoim przypadku się sprawdziły ale czy wiesz na czym polega teoria kwantowa? Takie wolne tłumaczenie :) Rozbicie bilardowe - zawsze w to samo miejsce, zawsze z tą samą siłą a efekt zupełnie inny. Te minimalne różnice powodują rzeczy nieprzewidywalne - zastanów się.
-
Adam, nie pytam o nic Rózy bo ja na wszystkie pytania odpowiedzi znam. Co ja się z moja byłą nadyskutowałem. I teraz wiem że to nie miało sensu bo chęć bezpiecznego i dostatniego zycia tkwi w psychice a nie w racjonaliźmie jak twierdzi Róża. Dyskusja na ten temat tylko rozsiewa wątpliwosci wśród innych dziewczyn. Jeśli my na ten temat tu dyskutujemy to znaczy ze duzo innych ludzi po przeczytaniu tego wszystkiego zacznie sie zastanawiać. Młode pokolenie dziewczyn to naprawde w duzej częćci materialistki. Powiedzcie jak wychowana jest nastoletnia uczennica ktrej matka wyjechała do Niemiec i tam została z jakims helmutem a ojciec siedzi w Anglii? Ta dziewczyna dostaje tylko kasę od rodziców i ma Różę, która juz wie jak do niej dotrzeć. Jak jest bezpieczny dom to nie ma takich problemów. I tu zamyka sie koło. Róza niemoralnymi metodami chce czynic dobro i tak to odbieraja jej uczennice. Co ja sie nagadaem na te tematy. Dlatego wkurzam sie na głupkowate odzywki typu zwiedła Róża itp. bo to dolewa oliwy do ognia i nic nie daje.
-
Faktycznie Rózyczka trafiła w nę grupę dziewczyn które już są "zdemoralizowane' i może byc dla nich guru. Co nie wyklucza że jako nauczyciel -pedagog robi żle.
-
Weekend minął, spokój, cisza. Śnieg topnieje i tworzy się nowa fala rozwodów tfu roztopów :-(
Pani Róża przekonuje do swych racji nowe pokolenia, jest fajnie :-).