Fala rozwodów

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ja tam czasem zdanie rzucę, ale wolę poczytać mądrości i coś dla się zabrać( chyba że pewnym jest)Co do Róży to Kobitka jest rzeczowa i konkretna. Spojrzenie modliszki na samca mnie drażni, ale co do niedorosłych mężów i tatusiów na siłę to dobrze pisze.

  • No cóż moi mili takie kobiety pokroju modliszki trafiają sie coraz częściej. A ja zawsze powtarzam kolegom że "baby to hu... e, ma facety to ci... y bo sie z nimi zadają".2008-12-28, 23:07"baby to hu. E, a facety to ci. Y bo sie z nimi zadają". Błąd w druku.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ale że co? Że słaba płeć to teraz mężczyzni? Cie choroba, wspaniałych czasów dożyłam :-).

  • ~Lolka. Nie zauważyłaś ze już od jakiegoś czasu tak jest. Teraz kobieta nie ma żadnego oporu żeby zostawić rodzinę i związać sie z innym facetem. Zostawiając nawet dzieci, Kiedyś to było nie do pomyślenia.2008-12-28, 23:47Kobiety często tyranizują swoją rodzine. A facetom trudno sie do tego przyznać że tak jest.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    To patologia, margines - przykry, ale prawdziwy :-(.

  • Niestety to naprawdę nie jest margines. Tylko jak facet, który chodzi na siłownie. Przyzna się że kobieta stosuje wobec niego terror. Nawet jeśli jest to presja psychiczna. Wiec siedzi cicho i męczy z problemem sam. Potem idzie do knajpy... itd itd. I wychodzi na najgorszego.2008-12-29, 00:21"człowiek głupi myśli że jest mądry, człowiek mądry wie że jest głupi".

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Inet- gdzie ty tą tyranizację widzisz? To, że kobieta może zostawić, i to "nawet" jak ma dzieci jest przykładem tego, iż jej również wolno, co w szowinistycznym świecie, jaki owszem kiedyś był, było faktycznie nie do pomyślenia. Ale- przecież nic nie dzieje się na tym świecie bez powodu...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Inet - wlan. Chrzanisz! Ożeń się i poprowadź rodzinę jak przystało na samca. To pogadamy. Baba wkurza chłopa do puki ten się nią nie zajmie jak należy. Jeśli traktujesz ją jak hobby i dzieci tez bo wiele ważniejszych rzeczy jest do zrobienia to i efekty tego. Są przypadki owszem, ale owa jest o normach. Dziś faceci mają tak wiele spraw(czytaj wymówek) by posiedzieć w domu z rodzina i pomieszkać, pogadać, poprzytulać pisklaki, pobawić się z nimi (wiem sam na co nie mam czasu). Czasami zdaje mi sie ze zamiast faceci powinienem napisać chłopcy. Bo to jak się zachowują i są odpowiedzialni (niemal w ogóle, wszystkie sprawy domowe spychają na żony). Nie piszę o wszystkich, ale teraz to bardzo częsty widok. Przykładowy facet lubi i woli się pocić na siłowni po pracy z kolegami zamiast zając się żoną. Bo jemu sie należy jakaś rozrywka. A jaj nie, tylko do garów i do dzieci.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    No właśnie, Olo ma rację, tak to, niestety bardzo często wygląda, a potem te kłótnie o błoto w przedpokoju i pod każdym innym byle pretekstem. A przecież zawierając związek formalny, deklaruje się uczynić "wszystko", tylko dlaczego się tego nie realizuje? Bo stereotyp jest silniejszy - zakłada, że kobiecie powinna wystarczyć już sama obrączka, szowinistyczne poczucie wyższości zakłada, że uratowanie dziewczyny przed staropanieństwem powinno jej wystarczyć, no i to jest ten błąd w założeniu. Taka jest norma, a nie kobiety modliszki...

  • No cóż, dla jednych jest bardzo ważna rodzina -> dla innych nie ;-)
    A staropanieństwo to porażka ;-)
    Ludzie już mają tak poprzewracane w dyńkach, że szkoda pisać ;-).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    A co ma piernik do wiatraka? Osoba, dla której rodzina jest bardzo ważna też może się rozwieść, jeżeli okaże się, że poślubiła nieodpowiedniego człowieka. Sorry Inet, ale jeżeli to co piszesz, to z własnego doświadczenia, to ja się Twojej żonie nie dziwię, że od Ciebie uciekła, bo ja bym z takim marudą też nie wytrzymała.

  • Heheheh co znaczy nieodpowiedniego? To wtedy wychodzi na to, że kobieta jest skrzywiona ;-).2008-12-29, 13:02Wu czyli jak dla mężczyzny będzie rodzina ważna a uznasz go za marudę to się rozwiedziesz bo będzie nieodpowiedni? ;-) Jaśniej proszę, najlepiej z przykładem pomijając patologię ;-).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ja miałam na myśli patologię. Poślubiając kogoś, nigdy nie wiesz, kim będzie za 20 lat.

  • Kompletna bzdura. Albo ktoś ma ciągotki albo ich nie ma, człowiek nie potrafi się tego nauczyć. To ma w genach.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ciągotki do czego? Patologie są różne Masi.