Lolko - tupanie nóżkami tu nic nie da. Jeśli chcesz dyskutować, pisz merytorycznie. I nic Ci nie wciskam :).
Happening w obronie prasy zorganizowała FMS
Dyskusja dla wiadomości: Happening w obronie prasy zorganizowała FMS.
-
-
"~prawdo" odbiegłaś tymi dywagacjami na mój temat od dyskusji. Powrócę do meritum. Prezydent odwołał swoją wizytę w programie „Na światło dzienne", po czym nie pozwolił wypowiadać się urzędnikom do naszych kamer. Wszyscy wiedzą, że konwencja programu jest taka, że materiał nie jest przemontowywany, leci wszystko od początku do końca. Argumenty o tym, że coś byśmy przeinaczyli są więc nieprawdziwe. Prezydent mógł odpowiedzieć na wszystkie moje pytania i przedstawić swoje stanowisko. Ale nie potrafi, oddał rozmowę walkowerem. Jeżeli go bronisz, to znaczy, że tak samo mało w Tobie wiary we własne umiejętności, jak w prezydencie. Wydaje mu się, że dobry jest za biurkiem i stosem papierów. Ale to też nie jest prawda.
-
Merytorycznie to młody Małkowski ma przed sobą wielką karierę, bo prawda jest dla niego pojęciem filozoficznym, o którym tak zażarcie dyskutowałam z cholernie przystojnym doktorem filozofii, któren się w dodatku nie depilował :).
-
Krzysiu, a może to zwykly ludzki strach przed samcem alfa w Twojej osobie, przed byciem zdominowanym?
-
Jestem apolityczny. Nie lubię tych przy „korycie" z bardzo prostej przyczyny - dużo się gada a namacalnych, spektakularnych efektów nie widać. Owszem, jakieś zmiany są ale to już inna para kaloszy (tłumaczyć chyba nie trzeba). W swoich postach skupiam się na tym co widzę tu i teraz (nie wymyśliłem tej zasady dotycząj neta). W Pana publikacjach jest bardzo dużo tendencyjnych zwrotów. Niby tak przypadkiem, niby takie niewinne ale skazują wiadomość na konkretny efekt. Nie podoba mi się to i może to wyda się Panu dziwne ale piszę nie po to by Panu „dokopać" ale może pokazać to coś. Chce Pan być dobrym dziennikarzem, powinien Pan to widzieć. Nie jestem osamotniony w swoich spostrzeżeniach choć ich nie konsultuję z innymi.
-
Prawdo jesteś apolityczny jak prezydent stąd tak się z nim identyfikujesz. Na argumenty Krzysiek cię pokonał, zresztą po poście widać, że miękniesz. 1:0 Istotne Info/Prawda. Lolko, to ja Cię wspieram. Eh, kobiety... Myślisz, czy wiesz, że Małkowski sobie coś tam depiluje? :).
-
To właśnie taka dyskusja - siła argumentu przeciw argumentu siły. Szkoda gadać...
-
Gentelmen nie wypytuje Damy o takie sprawy. :).
-
Panie Krzysztofie -. Poza hasłem, że Prezydent nie wystąpił u Pana oraz „zakazał" urzednikom odpowiadać na Pana pytania nie ma nic obiektywnego. Reszta to po prostu Pana teorie. A ja czytelnik dalej nie wiem o co chodzi ;).
-
Jeszcze nie wiem, ale jak poznam całą prawdę, to nie sprzedam tak za friko tak Istotnej Informacji :) (dotyczy depilacji urzędujących w ratuszu).
-
Prawda, jedynym Twoim celem jest wmówienie komuś, że nie jesteśmy obiektywni. Wszyscy widzą, że nie zadajesz żadnych pytań, a w kółko powtarzasz swój slogan. Powiedz może po prostu, że mnie nie lubisz i masz misję do spełnienia, a wszystko będzie jasne.Portal jest rzetelny i obiektywny, a najlepszy dowód to zaproszenie prezydenta do bezpośredniej rozmowy, którą w całości wszyscy mogliby obejrzeć.
-
Prawdo, Ty chyba lubisz, jak poprawiam Twoje błędy, dlatego sobie pozwolę. Poza prawdą, że prezydent nie wystąpił. To jedno, drugie, to, że nie „zakazał" odpowiadać, ale kazał odpowiadać tylko na piśmie. I pani rzecznik napisała parę odpowiedzi logicznie na Twoim poziomie, a swój swego broni, trzecie: siła argumentu przeciw argumentom siły, będzie poprawniej. Choć trzeba się przyznać, że od jakiegoś czasu błędów robisz mniej, czyli słuchana jest Prawda i się wstydzi swych byków.2008-08-30, 17:34Ja też bym poznała prawdę o tej depilacji w Ratuszu, Lolko droga :).
-
Nie, nie - to nie są dowody to pobożne życzenia. Fakt, nie lubię Cię. Mam takie prawo które nic a nic nie różni się od Twojego bo pewno też mnie nie lubisz. ok. Ale portal jest Twój, możesz uprawiać swój „subiektywny" rzetelny obiektywizm ale on nie ma z tym nic wspólnego. Werbalnie jestem na straconej pozycji ale wiele osób myślących wie jak jest. A teraz pytanie dla Ciebie - zastanów się dlaczego coraz więcej osób odwraca się od Ciebie? Polityka czy dobry smak? A może zupełnie coś innego? PS. Zastanawiam się czy mnie zbanujesz tylko nie wiem na jakiej podstawie ;).
-
No i „~prawda" w końcu napisała prawdę. Po prostu mnie nie lubi i tyle. A ponieważ jej post znów odbiega od tematu dyskusji, więc powracam do meritum. Prezydent nie traktuje równo wszystkich mediów. Nie występuje przed kamerami tych, którzy zadają niewygodne pytania. Nie chce wyjaśnić mieszkańcom porażki przy organizacji koncertu. To są problemy, które w przyszłym tygodniu rozwiążemy.
-
Ja wręcz przeciwnie uważam do użytkownika (pseudo)prawdy". Coraz wiecej ludzi mowi na miescie ze K. Gwizdala jest jedynym dobrym dziennikarzem w Boleslawcu, ktory w koncu mowi ludziom o sprawach, o ktorych inne media milczaly. To dzieki jego wywiadom wiedzielismy o skandalu przy koncercie, a teraz przy plenerze. Z niecierpliwoscia czekamy na kolejne materialy. Dobrze ze w miescie jest choc jedno medium, ktore przekazuje takie informacje.