Para Glinoludów wzięła prawdziwy ślub

Dyskusja dla wiadomości: Para Glinoludów wzięła prawdziwy ślub.


  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    S. Jestes jak kura, ktora widzac strusie jajo rzekla: ja tego nie zniose.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Dla mnie jest to dziwactwo do kwadratu. No ale cóż człowiek potrafi być dziwakiem...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Kasia, to forum znosiło już większe jaja :).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Znosilo, ale jeszcze nie znioslo.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    I chyba, niestety, nie zniesie :).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Tylko, że „-Jakimś códem deszcz nas ominoł. " pisze się tak: jakims cudem deszcz nas ominął... oj nieladnie...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jak dla mnie to zwykłe zwrócenie na siebie uwagi. :).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    A więc poszedłem na ślub glinoludów, pełen wiary i nadziei, że ślub jak w bajce jeszcze jest na tym świecie możliwy. Kiedy stałem wśród kilkudziesięciu osób na Rynku w oczekiwaniu na orszak okazało się, że jestem na ślubie Pana Nowaka (PO) i Pana Szmajdzińskiego (wicemarszałek sejmu SLD) w towarzystwie drużbanta Pana Przybylskiego (starosta - PO). Ślub w rzeczywistości był polityczno-prywatną hucpą symbiotycznej i wzajemnej promocji polityków oraz prywatnej działalności gospodarczej. Żal mi młodych, którzy w swej słodkiej naiwności, pozytywnie zaślepieni miłością stali się marionetkami w rękach tych pierwszych. Pan „di-dżej" co chwila skandował (zachęcając gapiów): „Bogdan, Bogdan. - dziękujemy Ci Boguś", „Witamy Pana Jerzego Szmajdzińskiego! " „Witamy Pana Starostę". Pytanie: czy Młodzi rzeczywiście tego chcieli? Czy Rodzice Młodych chcieli być odsunięci na koniec bo nie byli glinoludami? Przykro mi Młodzi, że staliście się kukiełkami w rękach „artysty-polityka", ale tak to właśnie z zewnątrz wyglądało. Życzę wam dużo szczęścia, jesteście odważnymi ludźmi i to WAS podziwiam :-). Dużo zdrówka. Ps. Panie Starosto, też mam prywatny biznes przy drodze powiatowej. Załatwię cztery małpy grające w ping-ponga, czy zamknie Pan dla mnie ulicę? Obroty mi wzrosną i w ogóle. Czadowo będzie. Dam Panu zagrać kolejkę w debla w parze nawet z samym Kwaśniewskim, który obiecał za rok wysmarować się gliną!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Młodej pary nikt nie zmuszał do glinoludowego ślubu, sami podjęli pomysł rzucony żartem przez Bogdana Nowaka kiedy zamawiali u niego salę na przyjęcie ślubne. Planując termin nawet nie zakładali, że wypadnie on podczas Bolesławieckiego Święta Ceramiki i Gliniady. Inna sprawa że podczas imprezy miałem wrażenie, że młodzi mieli trochę dość tego szumu wokół siebie, że nie spodziewali się aż takiego zainteresowania, negocjacji z reporterami w USC. Miałem też wrażenie że ich goście czuli się troszkę drugoplanowo. Miałem również wrażenie, że młodzi mieli dość telewizji i aparatów czekając w rynku na lajfa dla TVP3. Ale to moje prywatne wrażenia. Podjęli odważną decyzję, przeżyli niesamowity ślub a któż mógł oczekiwać, że okaże się ona aż takim sukcesem medialnym. Jeszcze w sobotę rano zanosiło się na to, że kamer o fotoreporterów będzie o połowę mniej. Gliniada dzięki Marcinowi i Magdzie zyskała niesamowitą promocję, oni sami zyskali niezapomniane wrażenia i pobili rekord w ilości zdjęć i filmów ślubnych z jednej imprezy. A co do promocji politycznej. Jakoś wcale nie mnie nie zaskoczyła. Staroście oklaski za pomalowanie się gliną, prezydentowi - za osobiste udzielenie ślubu glinoludom. Rozwaliła mnie pod USC miłość glinianego konferansjera do Jerzego Szmajdzińskiego ale nie bądźmy idiotami i nie wierzmy, że Szmajdziński akurat w tym czasie i tym miejscu pojawił się przypadkiem. Zobowiązania powiatowej koalicji obejmują nawet Gliniadę? Generalnie, mimo dupereli, wyszło to wszystko zajefajnie. P. S. Proponuje zrzutę glinoludów na słownik ortograficzny dla Taty.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Do Sedno Sprawy: podejrzewam że stwierdzenie: „Panie Starosto, też mam prywatny biznes przy drodze powiatowej. Załatwię cztery małpy grające w ping-ponga, czy zamknie Pan dla mnie ulicę? [. Dam Panu zagrać kolejkę w debla w parze nawet z samym Kwaśniewskim, który obiecał za rok wysmarować się gliną! ". - jest propozycją korupcyjną :).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Mar_ka. Bolesławiec, miasto Glinoludów. 83. X. X. 2. 2008-08-25, 15: 07. Mcleo i Polak - masz rozdwojenie jaźni? Czy tak bardzo nienawidzisz Glinoludów, że sztucznie powiększasz ilość negatywnych opinii? -. Gdzie napisalem ze nienawidze? To po, 1 po 2 nie jestem zadna osoba o pseudonimie Polak wiec mi tu nie zarzucaj psiania na 2 nickach ;] po 3 poprostu wyrazilem obiektywna opinie na temat slubu, tyle.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Bernard, zgadzam sie z Toba, Pan Bogdan Nowak potrzebuje slownika ortograficznego. Cytuje: Jakimś códem deszcz nas ominoł...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Monika, przeca komputer poprawia błędy :) Pan Tata Smerf po prostu Was prowokuje, niezły z Niego jajcarz i tyle.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jaki to cud, jak jest pusty? Cód przecia musi być pełny. A ila przy tym emocji!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Iga, sprawdziłam - jednak nie poprawia :) Zrzuta na słownik!