Kto jest winien

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Lotosie poczytałam sobie te przepychanki. Wnioski nasunęły się bardzo niepokojące. Odniosłam wrażenie że ci co niektórzy młodzi traktują państwo jako dojną krowę, są absolutnie przekonani że wszystkie ich zachcianki muszą być spełnione. Tak jakby kraj nie miał innych problemów i innych priorytetów.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Szafir BRAVO!!!I jeszcze dodam od siebie:Pewien znany miliarder powiedział kiedyś: "Mi nie żal dziecka z biednej rodziny, takie dziecko rano roznosi gazety, do południa uczy się w szkole,po południu ciężko pracuje a wieczorem się dokształca lub idzie do pracy na nockę - z tego dziecka będzie ktoś bardzo wartościowy. Mi żal dziecka bogatego, które nic nie robi a całe dnie spędza na lenistwie bądź przed komputerem - z tego dziecka nic wartościowego nie będzie."Ja w młodości pracowałam jako hostessa, barmanka i modelka a potem jako tłumaczka czy korepetytorka i teraz jestem wdzięczna losowi, za to że musiałam to robić :-))))2009-07-08, 14:46Do Też mama:Nic dodać :-)))

  • Lotosie - chapeau bas.

  • Lotosie - większość studentów pracuje, cała dyskusja rozpoczęła się od owego "pasożytnictwa". Skoro uniwersytet ma pulę pieniędzy przeznaczoną na pomoc studentom, to należy z niej korzystać. Ja uważam,że pieniędzy się nie odmawia, a znam wielu ludzi, którzy, tak jak i ja przez cały okres studiów ciężko pracowali na cokolwiek. Myślę,że nie można mówić o pasożytach, moim zdaniem ludzie uczący się, to błogosławieństwo dla każdego kraju, poza Grecją oczywiście. Do też mama - co znaczy dojną krowę? Masz na myśli to,że ludzie otrzymują pomoc, która im się należy? Zwróć uwagę na to, jak wiele różnych stpendiów jest zewsząd oferowanych, to wszystko po to, żeby ludzie sie kształcili.2009-07-08, 18:15p.s - Przemysławie, na UW warunkiem otrzymania stypendium socjalnego jest próg dochodów 500 zl/osobę. Pomyśl zatem, cóż ma zrobić np. zarabiające 1000 zetów samotna matka z dzieckiem. Tak przynajmniej dzieki stypendium ktoś może się wykształcić.A możliwości kształcenia nie można odbierać nikomu

  • Szafirja nie narzekam. mi te 400 zl bardzo pomoglo :) ale sa tutaj tacy dla ktorych owe stypendia to marnowanie państwowych pieniedzy. byl to tylko przyklad "zerowania". szkoda ze Pan Przemyslaw nie chce sie do tego odniesc :)

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Adam napisał:"Ja uważam,że pieniędzy się nie odmawia,(...)"Nawet nie wiesz jakich pieniędzy w swoim życiu odmówiłam... i za co, hmmmm ;-)))Ja wyznaję inną zasadę: Póki jesteś w stanie, radź sobie samodzielnie. Zahartujesz się, poznasz swą wartość, wiele się nauczysz (pokory, cierpliwości itp.) i najważniejsze, nie nauczysz się żebrać :-))).Tak, dzisiejsza Unia Europejska, Uniwersytety czy Urzędy uczą żebractwa czyli jak potulnie wypełnić podanie aby ci Urzędnik przydzielił.

  • Ja właśnie odnoszę się do tego kto dysponuje pieniądzem społecznym. Okazuje się że każdy państwowy twór otrzymuje pulę do wydanie i niemal nikt tego nie kontroluje. Zaczyna być tak że z budżetowych robią się "prywatne państwowe pieniądze". Ktoś tu pisał że za państwowe pieniądze ktoś się może wykształcić. W tym samym czasie inny młody "ktoś' nie daje rady zarobić na opłaty w nowo otworzonej działalności gospodarczej. Ktoś wcześniej/adam. M/ się śmiał i naigrywał że on by takiej działalności nie prowadził która daje tak mały zysk. Aby potem kilkakrotnie demonstrować że należy mu się dopłata "jak świni koryto. ". Armia unijnych urzędników wyznaczyła sobie wypłaty urągające przyzwoitości a potem aby to ukryć rozdaje różne dofinansowania. A skąd na to ma? -- skubie pracujących -Również w sposób urągający przyzwoitości. Pisane tu było jacy to nieprzyzwoici są pracodawcy. Ale nikt nie zająknął się ile procent wypłaty pracowniczej zabiera państwo. Gdy o tym wspomniałem ADdam. M obrońca rozdawnictwa i dopłat rzucił się na mnie jak na dzikie zwierze. Dlaczego? - dlatego że Panu Adamowi mamusia powiedziała że socjalizm był cool a kapitalizm jest be. /słowa Pana Adasia/. Tylko czerpanie z pracy tych paskudnych wyzyskiwaczy jest cacy. Kapitalizm oznacza że każdy pracuje za siebie i na siebie. Kto się nie może kształcić może pracować. Pana retoryka że należy promować biednych jest nielogiczna. Należy promować zdolnych. Samo chcenie to za mało. Po co dziecko małego rzemieślnika tyrające od MŁODEGO u rodziców ma wspierać dzieci innych? Jak Pan Adam. M i jego mama odwdzięczają się tym którzy fundują mu stypendium? Czy Pan Adam kupuje tylko w małych sklepach osiedlowych? Czy Pan Adam jak się wykształci będzie świadczył tańsze usługi dla "prywaciarzy"? -- prywaciarzy którzy sponsorują dziś Pana Adama.2009-07-08, 20:56Lotosie ponownie chapeau bas.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Przemysławie, dostawałam stypendium naukowe, i nie uważam, żeby mi się nie należało! Coś wiesz, coś zasłyszałeś, ale trochę błądzisz w swoich dociekaniach i to Cię gubi - poza tym, patrzysz bardzo jednostronnie jako przedsiębiorca. Nie pochwalam ekonomii naszego państwa, ale nie wszystko da się sprowadzić do podziału: krwiopijcy i krwiobiorcy.

  • W - z Panem się zgadzam. Stypendium naukowe to inna bajka/To micro pensja za dużo pracy/. Powinno być wyższe w miejsce dofinansowywania początkujących studentów. Finansowanie tylko dlatego że ktoś jest biedniejszy można realizować wtedy kiedy ci którzy pracują na to finansowanie będą mieli lżej.2009-07-08, 21:57Właśnie sam się spieram w tym temacie z Panem adam. M.

  • "Kto się nie może kształcić może pracować"Panie Przemysławieniech pan powie to wprost... studia tylko dla bogatych, a reszta niech turla dropsa.cos mi sie wydaje ze za mlodu czegos Pan nie dostał a teraz uwaza Pan, ze skoro ja tego nie dostalem to i innym sie nie nalezy."Stypendium naukowe to inna bajka/To micro pensja za dużo pracy/. Powinno być wyższe w miejsce dofinansowywania początkujących studentów"stypendium naukowego nie dostaje sie na dzien dobry. zeby je dostac trzeba studiowac i miec dobre wyniki. zeby zaczac studiowac trzeba miec za co. za co?? za stypendium socjalne miedzy innymi.Czarny Lotos napiala"Ja wyznaję inną zasadę: Póki jesteś w stanie, radź sobie samodzielnie. Zahartujesz się, poznasz swą wartość, wiele się nauczysz (pokory, cierpliwości itp.) i najważniejsze, nie nauczysz się żebrać :-))).Tak, dzisiejsza Unia Europejska, Uniwersytety czy Urzędy uczą żebractwa czyli jak potulnie wypełnić podanie aby ci Urzędnik przydzielił"w dzisiejszych czasach tylko studenci ktorzy maja bogatych rodzicow nie musza pracowac. reszta tak jak napisał Adam robi co moze zeby na te studia dorobic. to ze ktos wypelnil podanie i otrzymal stypendium socjalne, nie oznacza, za jest zebrakiem. tak jak napisal Szafir... cala rodzina czesto musi odjac sobie od ust zeby jedno dziecko moglo zdobyc wyzsze wyksztalcenie... to ze taka osoba dostanie to zasr... stypendium powaznie robi wam az tak wielka roznice?? jestem pewien, ze taki ktos z nawiazka odda panstwu pieniadze ktore od niego dostal.i na koniecPanie Przemysławie... to, ze Panu prawo zycia nie ulatwia nie oznacza ze i innym musi je utrudniac :)pozdrawiam :)

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Prawo... W dzisiejszych czasach jak widać ludzie samodzielnie myślący to wielka rzadkość.A szkoda bo wystarczyłoby się zastanowić :-(Droga Inwigilacjo, dlatego rodzina musi odejmować sobie od ust ponieważ każdy z nas musi utrzymywać urzędników. Gdyby nie było aparatu administracyjnego państwa rozbuchanego do granic bólu nawet najbiedniejszego stać byłoby na studia. Nawet nie zdajesz sobie sprawy, że każda złotówka otrzymana przez Ciebie w formie stypendium czy dotacji to 5 zł bezpowrotnie zmarnowane na urzędnicze pensje, utrzymanie siedzib urzędów ich ogrzanie, oświetlenie i obsługę. Mówimy o oszczędzaniu energii na świecie czy efekcie cieplarnianym, że trzeba oszczędzać ropę czy gaz a jednocześnie powołujemy coraz to nowe Urzędy, budujemy ZUS-om, US-om, KRUS-om itd itp nowe siedziby gdzie nikt nie liczy zmarnowanych ton papieru czy megawatów energii.Dopóki nie zrozumiemy, że gdyby nie potężna armia urzędników i wadliwe prawo, to KAŻDEGO z nas stać byłoby na studia czy mieszkanie, doputy ta dyskusja nie będzie miała żadnego sensu. Pozdrawiam Panie Przemysławie :-)

  • Inwigilacjo - widzę że nie możemy dojść do porozumienia. Proszę pomyśleć -- czy państwo nie mogło by udzielać pomocy w postaci długoterminowego kredytu /zwrotnego/Wszystko było by wtedy OK Ja to widz właśnie tak.

  • Oj PRzemysławie - stypendium socjalne dostają także niepełnosprawni:D im też zabierz<haha.

  • O niepełnosprawnych pisałem wcześniej oni są poza dyskusją. Pan adam. M zaczyna kandydować na małosprawnego umysłowo.

  • Przemysławie, niepełnosprawni zatem, co słusznie im się należy, powinni dostawać stypendium, a ubodzy nie. Taka właśnie jest twoja sprawność umysłowa.:D