Autorytet wyszedł

Dyskusja dla wiadomości: Autorytet wyszedł.


  • To znaczy, że jesteś wolny.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Cóż; Telimeno - nie robię rzeczy których nie potrafię lub zwyczajnie nie lubię robić - taka swojska wolność. Hasło puenty było skrótem myślowym - autorka tej nie daje ani nie powoduje, że czytelnik sam ją odnajdzie między wersami - skoro tego nie widzisz, trudno. Nie mam ochoty tego zmieniać :)
    Co do mojej pisowni tj braku umiejętności posługiwania się językiem - "jeszcze się taki nie urodził (kropki)". Bogdan - ad. mój felieton patrz jw :)
    Swoją drogą dobrze, że "udaję wiejskiego filozofa" - muszę udawać bo nim nie jestem :)
    A nawiązując do felietonu - nie jesteście moimi autoretytami :).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Lolka, tak, teraz juz moge ulec iluzji wolnosci.

  • Tylko mi nie kapcaniej.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Trumf - każdemu się może zdarzyć nawet Tobie! "Autoretytem" to Ty moim też nie jesteś. Pozdro.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Może się i tak trafić ;)
    Oczywistym jest, że autor upubliczniając swoją twórczość zgadza się, wręcz "prosi" o krytykę. Nie rozumiem Twoich żalów. Może we Francji zaraziłeś się ksenofobią?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    W każdym kraju są fajni ludzie, a każdy widzi to co chce widzieć i każdy ma to co sobie wymyślił. Ksenofobią prędzej mógłbym zarazić się w Polsce a 22 lata spędzone we Francji - mojej drugiej ojczyźnie, w kraju o wiele większej kulturze społecznej, politycznej, miałem okazję uodpornić się na tego typu zarazki o których piszesz.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Szczerze wątpię. Francja słynie z braku tolerancji do innych nacji. Owszem jest kolebką kultury ale to się nie wyklucza. Z moich obserwacji wynika, że nie widzisz różnicy pomiędzy innym spostrzeganiem świata od zła koniecznego. Takie zjawisko też wkładam w zjawisko ksenofobii. Nie potrafisz zachować dystansu. Na stare lata wypadałoby mieć trzeźwe ego :) Twoje nadal biega w krótkich spodenkach i to nie jest komplement.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Niestety ale już pracuję i na razie Ci nie odpowiem. Mam nadzieję, że nie będzie przykrości. Pozdro. Ps. Przypominam wszystkim, że w niedzielę gramy dla dzieci - miliony ludzi razem, wspólnie z Jurkiem - warto. (mała reklama dla wielkiej sprawy).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    He he - rozumiem :) Trzeba konsultacji pokrewnych duszyczek :).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Kolejny gniot :( dobrze, że mnie nie było, jak sie pojawił, bo chyba oszczędziłam sobie dwóch stron kolejnej jazdy na mnie :D.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nie martw się W- na pewno cię to nie ominie :P.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Czytajac posty dotyczace tego tematu, jak rowniez kilku innych, doszlam do wniosku, iz problem tkwi w ludziach o "malych rozumkach", ktorzy nie maja odwagi zadac samym sobie wlasciwych pytan, aby stworzyc autoportret... gdyz boja sie prawdy kim naprawde sa. Wola za to drwic z tworczosci madrych ludzi! Szacunek dla Pani Grazyny! Serdecznie pozdrawiam.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Zakupiłam rękawiczki bokserskie :D.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Tylko nie po jajkach! Ale w mózg ile sił starczy :-).