Ale Aniu, a co zrobić, kiedy wkrada się toksyczność w związek? Nie jest trudno powiedzieć, trzeba walczyć, niestety ale niektóre zabiegi są bezskuteczne, i co wtedy zrobić? Toksycznośc to rzecz bardziej skomplikowana niż walczenie o miłość.
Toksyczny zwiazek czy rozwod
-
-
Co to znaczy toksycznośc konkretnie?
-
Trucie, powolne acz nieuniknione...
-
Z trucia można się Różo zawsze wyzwolić :D
Anko- wpisz w google "toksyczny związek" :P. -
"Ludzie wchodzą ze sobą w związek, ponieważ łączy ich uczucie. Uczucie, które najczęściej bywa miłością. A miłość – buduje. Jest z założenia uczuciem pięknym, szlachetnym i budującym - budującym osobę kochającą, osobę kochaną i budującym ogólne dobro. Toksyczny związek – niszczy. To taka relacja, w której tak naprawdę czujemy się źle i coraz gorzej, a jednak w niej tkwimy. Taka, w której czujemy się wykorzystywani albo powoduje, że cierpimy w jakikolwiek sposób. I taka, w której przede wszystkim tak naprawdę nie jesteśmy sobą... Jak zatem taka wartość jak miłość może się przeistoczyć w coś toksycznego, w toksyczny związek, który nie buduje, a niszczy, a właściwie zaprzecza w sensie logicznym miłości jako takiej? A jednak może. Przejawy toksyczności. Repertuar zachowań sprawiających, że relacja interpersonalna zamiast być konstruktywną i dającą radość, staje się trudnym doświadczeniem jest naprawdę szeroki. Toksyny, które się pojawiają na terytorium związku mają różne formy oddziaływania. Jedną z częstych postaci jest zazdrość, która, pomimo, iż początki ma najczęściej niewinne, z czasem staje się zazdrością patologiczną. Znika zaufanie, znika lojalność, zostaje tylko podejrzliwość, zaborczość i. Pustka. Zazdrość patologiczna na pewno nie jest przyprawą, która dodaje smaczku relacji, a raczej piołunem, który słodki smak miłości zabija. Kłamstwo to również niesamowicie trująca substancja dla każdego układu persona ".2009-01-11, 10:20I co tu napisac? Chyba ręce opadają?
-
... Otulić ją Konwaliowym płaszczem. Jej Główkę tak Cudownie wrazliwą która spoczywa na piersi. Niech Poczuję się bezpieczna... Eh... Aniu może i Nam się Uda.
-
... i wejść w nią ciężko dysząc :-) hłe hłe hłe. Pozdrawiam Piertuszkę; -0.
-
Konwalie- cóz człkiem ładne kwiaty.
-
Witam wszystkich już z pięknych Alp. Nie miałam zbyt wiele czasu bo musiałam wgryźć się w temat tu na miejscu. - Co robi szynszyla, gdy chce mieć szynszyle?- To samo co kobieta, gdy chce mieć szynszyle.Hi, hiJest fantastycznie, odezwę się jak tylko się całkowicie urządzę. :-)Poczytajcie co ma do powiedzenia Barbara Buonafiori, moja koleżanka.Buziaczki.