Toksyczny zwiazek czy rozwod

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Żonę mam, ale prawej półkuli nie :-).2009-01-06, 21:43Masi badałem się u patologa bo urolog ręce opuścił.

  • Anka, nie mam zony bo jestem strasznie niesmialy. Inteligentny tez nie jestem Kasy nie mam. Utrzymuje mnie MOPS. Wyksztalcenie niepelne podstawowe ;)
    Coz ja biedny poradze ;).2009-01-06, 23:11Ps I nie wygladam jak chlopaki z Journala khe khe ;).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Masi nie wygląda jak chłopaki z żurnala, ale ja tak. Jestem niebieskookim brunetem, 180 wzrostu, i jeżdżę ferrari( o 2 szczurzycach nie wspomnę).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Olo ty jestyes na cpany i nie masz wy7.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    To już się boję. Jest taka piosenka chyba Foga " gdzie te chłopaki... ''.

  • Problem dzisiejszych chłopaków leży tytaj :-)AJfcDdMuUtg[/youtube]http://pl.[youtube]AJfcDdMuUtg[/youtube]

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Satyr jeżeli ja delikatna kobieta mam podejmowac decyzje to po co waktycznie mi mąż. Tak zrozumiałam tę piosenkę.

  • Mąż jest potrzebny , aby wkleic jego zdjęcie na Naszej Klasie i podpisać " Mój Misiaczek" :-)

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    W życiu bym nie zgadła.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Satyrze, zapomniałeś jeszcze o palmach w tle zdjęcia z "Moim misiaczkiem" :D.

  • Jeśli kamraci od grila i piwka dostrzegliby w profilu mojej żonki taki podpis, to byłbym skończony towarzysko na 2 sezony. No chyba że wcześniej zdarzyłoby się coś ciekawego np: kumpel nawiałby z chaty z panienką w wieku córki lub znajoma nauczycielka poszła by w ORMO z hebanowym młodzieńcem na Bora Bora....

  • Mąż jest potrzebny w Centrum Handlowym do noszenia... karty kredytowej. Kochany Satyrze :) ).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Bynajmniej tak twierdzi Róża :D.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    I tu masz Satyr racje- normalny obciach. Smiech.2009-01-07, 11:20Towarzystwo się nam odezwało.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Niestety, ja zaraz musze zmykać. Ale i tak widzę, że coś forum senne ostatnio :D pozdrawiam cieplutko wszystkich :D.