Rozmowy wierszowane

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Przed czym ucieka zawiedziona Czernią i nocą naznaczona Dlaczego uczucie u niej tak zblakło? Wystarczyło zapalić mu światło. Pogonić wronę kijem Oddać rozpacz kradzioną. Pomyśleć ja jestem ja żyję. Rozpocząć epokę nową. Do Marischki.

  • .....cos napisze2010-05-25, 12:56serce i rozum - naleza do siebie a jakze sie roznia rozum - rozsadny, myslacy,trzezwy,z zasadami zabraniajacy badz nakazujacy i serce pelne ciepla,spontanicznw,bijace, dajace tak wiele, tak wiele...milosci chcialam zamknac drzwi ,budzic sie nie myslac o tobie chcialam obojetnosci. rozum sie zgadzal a serce? zaprzeczylo wszystkiemu. wciaz bilo,coraz mocniej gdy slyszalam twoj glos,gdy widzialam twoje oczy,gdy czulam cie palce ktorych nie dalo sie przekonac by byly rozsadne chcialy ciebie czyz w palcach tez jest SERCE a nie ROZUM ? jak zrozumiec serce? jak pokochac rozum ?

  • Jest pewien układ sejmowy, Sam działa, bez żadnej zmowy. Przez marszałkowską lachę. Przewija sprawy błahe. O problemach wyborców, nie ma mowy. PM.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Hej wierszokleci Hej poeci Czemu cisza tu? Jak to dalej leci?

  • myslalam,ze tego nikt nie czytaa, tu prosze jak milodalej cos poleciniech tylko zajrza tu poeci

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Raz rozkwitło nowe kwiecie Dama to jest a nie dziecię. Nowa tu poezji pliszka. A nazywa się Marischka Marischki sa tu pożądane Przez rozmowy wierszowane.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Tam na Komuny jest komórka Siedzi w niej taka niby to paskuda. Której nic w życiu się nie uda. Charakter to robaka ma lub szczurka. Kto zgadnie co się kryje w ziemi? Kto tu o kostce wciąż sepleni? Kto na makówkę łeb zamienił? Kto, kto to czyżby -... ? Nie proszę Państwa to nie Lenin.

  • no to ja cos mniej romantycznego i duzo mniej ulozonego..wkleje tutaj bardziej dla doroslych.. cytat ««««««« Temat: Analiza wierszaWiersz jednozwrotkowy, trzywersowy z rymem sylabowym, z równomiernie rozłożonym akcentem. Podmiot liryczny wyraża swoje głębokie zadowolenie z otaczającego go świata, przepełnia go kwitnący stoicyzm i szczęście,które człowiekowi żyjącemu we współczesnym zamęcie może dać tylko otaczająca go przyroda. Dla podmiotu lirycznego nawet zanurzona w błękicie wody część żaby jest pretekstem do euforii. Szybko poruszające się słońce sugeruje wczesne lato, kiedy świat zwierzęcy budzi się z otchłani zimy. Puenta liryku jest jednoznaczna i łatwo odczytywalna, oddaje doskonale szybkość i złożoność ruchu słońca, które przecież nie jest istotą ludzką i nie może, jak określa poeta, zap... sensu stricte. Uwagę zwraca użycie wulgaryzmów, których znajomość świadczy o ludowychkorzeniach poety i głębokiej więzi ze społeczeństwem. W moim rozumieniu autor chciał się tym utworem odwdzięczyć środowisku, w którym wyrósł, za poświęcenie i trud włożony w zapewnienie mu należytego wykształcenia.Szkoda, ze tak mało w dzisiejszej poezji wierszy o tak pogodnym nastroju.> A oto sam wiersz!> Słońce w górze zapierdala,> Żaba w wodzie dupę moczy,> Kurwa, co za dzień uroczy! «««««

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Słońca promyk z góry pada Żabka wdzięcznie się kumoszy. Czym czym tu pytanie zadam Czym Joanna nas zaskoczy? Trzy linijki bardzo składnie Bez wyszukanego słowa słowa Sens oddają tu dokładnie. Widać idzie tutaj nowe. Sygnał bardzo wyrazisty By rozruszać temat nowy Pisać trzeba zejebiście Nie przebierać wcale w słowy.

  • Bo chodzi o to, kontrolowana rozmowo, bu odpowiednie dać rzeczy słowo! :) Nic tu dzisiaj nie zrymuję, bo się nie najlepiej czuję, a co w wątek owy luknę, to salwą śmiechu wybuchnę! :).

  • ;-(((

  • Do, Rozmowy wierszowane ", dopiero dzisiaj zobaczyłam, ze było tam coś do mnie, serdeczne dziękuję :* spróbuję się odwzajemnić :)
    Jestem wiatrem, co hula po polu, Jestem słońcem, co muska Twe włosy. Gnam przed siebie, z dzikością w oku, Po polach, po łąkach, po lesie. Nieuchwytna, wolna, szalona, Niczym rumak, co nie da się schwytać, Jestem chwilą co ginie w ramionach, Jestem... kim jestem, nie pytaj...2010-06-04, 22:39A to dla, Rozmowa kontrolowana ". Czerń niech zapłonie czerwienią, Bezwstydnie odsłoni me ciało. Niech serce zabije, tak mocno, A świat zawiruje w tańcu, na boso. Wrony z przestrachem odlecą z szarością. A ja zostaną, ze swoją beztroską.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Pięknie słuchać brykanie młodości. Między krzewy, łany traw falujące. Pięknie patrzeć jak mknie ku radości. Jak beztrosko rozdaje gorąco. Pięknie, pięknie wszystko się darzy Tak jak miła duszyczka zamarzy I niech dalej to wszystko wiruje I niech nikt tego nie zatrzymuje. Dla Marischki rozmowa wierszowano-kontrolowana.

  • W słońcu odżywa ma ciało Wiatr ciepły je pieści tak czule A mi wciąż jest mało i mało. Do słońca ciągle się tulę. I w sercu melodia rozbrzmiewa. Do taktu zatańczą mi drzewa. Tak szumnie tak lekko tak czule. Te drzewa... to słońce... to czuję...