Dlaczego boimy się tchórzy?

Dyskusja dla wiadomości: Dlaczego boimy się tchórzy?.


  • Korsykaninie - zapytaj panią Grażynkę, dlaczego przyszła jedna - czy była tchórzem oraz którzy anonimowi paszkwilarze się nie pojawili:D

  • Ode mnie Grażyna ma informację o jednej osobie. Na zdjęciach ze spotkania widać kolegów partyjnych pana Darka (ich nie liczymy), kolegów kolegów (tych też nie liczymy) oraz członków Zarządu Powiatu (tych przede wszystkim nie liczymy). Jedyną osobą, która po zaproszeniu na forum przyszła na spotkanie i zadała trudne pytanie, był mężczyna siedzący w głębi sali, pod oknem.Przy okazji. Na spotkaniu było 16 mężczyzn i - z obowiązku - tylko jedna kobieta, Majka Nowak, rzeczniczka powiatu. Myślę, że to przykład na to, jakie miejsce zajmują kobiety w polityce i jak się nią interesują, bądź też jak ją traktują.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Podpisuje sie pod wypowiedzią Zośki - o obłudzie, hipokryzji i anonimowości pisze ktos, kto sam chowa się za różnymi nickami, i równo smaruje wszystkich, którzy ośmielili się skrytykować kolejną wypocinę szumnie zwaną felietonem - a fe, nieładnie. Moim zdaniem Pan Kwaśniewski zachował się jak trzeba, skoro były krytyczne uwagi na jego temat w necie, to je spokojnie i rzeczowo wyjaśnił, zaprosił ludzi na spotkanie, paszkwile zignorował (jak każdy myślący człowiek) i już. Cokolwiek by o nim nie powiedzieć - w tej akurat kwestii zrobił co należy.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Dla W o małym rozumku. Felieton w odcinkach. Odcinek 1. "Na początku wyjaśnić należy kwestię anonimowej opinii w Internecie. Aby wypowiedzieć się w sieci, użytkownik wybiera sobie pseudonim i pod nim wyraża swoje zdanie. Ocenia w ten sposób tekst, pomysł autora, poziom artykułu, felietonu, informacji. Takie jest prawo Internetu. O tym nie dyskutujemy. ". Trudno W, geniusza juz mamy w Bc, ma 3 lata, to nie ty :).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    No i się zaczęło ;)...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    A kto wkładał języczek w drzwi, przycięli głuptaskowi :) Teraz to będzie nudno. W zmieni niki i będzie się bronić. Aa. Dobranoc.

  • ~W, to Ty chowasz się za anonimowym nickiem i obsmarowujesz felietonistkę. Jesteś dokładnie takim samym tchórzem, jak ci, którzy anonimowo obsmarowują Piotra Romana, Ewę Zbroję czy Dariusza Kwaśniewskiego.Jest grupa ludzi, która może swobodnie pisać i mówić. Ja otwarcie krytykuję Piotra Romana. Ewie Zbroi w cztery oczy powiedziałem, co myślę o jej kierowaniu BOK-iem. Grażyna swoim nazwiskiem firmuje swoje opinie. Ty ~W z kolei do grupy ludzi odważnych na razie nie należysz. Boisz się utraty swojego fałszywego, ale jakże pielęgnowanego w realu wizerunku.Za Kaśką Nosowką mogę napisać (myślę, że Grażyna też): Oceniej mnie, niech jad strumieniami leje się...

  • jakoś nie widać, by powstał wcześniej felieton o anonimowym obsmarowaniu ani pani Zbroi ani Piotra Romana, czyżby ciche przyzwolenie jest na paszkwil jednych, a larum (jak ja lubię to słowo) pod obronę innych, czy może inspiracja artysty - felietonisty jest niezbadana i wykluła się właśnie teraz?nie bez powodu od razu jakieś C wymienia kto jest tchórzem;] oczywiście anonimowym zapomnialem dodać.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Niestety Panie Krzysiu, nie ma jadu w moich wypowiedziach, jest zwykła krytyka. I wcale nie muszę się przedstawiać nikomu, proszę mi wytłumaczyć, jaka jest różnica między opinią wyrażoną pod nickiem (wciąż tym samym) a z podpisem.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Mea culpa, nie byłem na spotkaniu, ale niestety brakło mi czasu, a pozatym w rozumieniu autorki jestem tchórzem, co więcej przyznaje się do tego. Wracając jednak do meritum, czypodpisywanie postów podniesie poziom dyskusji, hm nie sądze, raczej zabije jej sens. Jakoś kilka lat temu, przed tym forum, nie widziałem super działalności w naszym mieście, co więcej nie było żadnego sposobu na upublicznienie pewnych faktów, lub opini. Jak autorka uważa, że powinno się z otwartą przyłbicą na takim spotakniu udowadniać że lokalna władza nie ma racji, to ja gratuluje, ale nie odwagi, a głupoty. Bo to jest małe miasto, mały powiat i zdarzyło mi się cierpieć ze względu na czystą zawiść poprzednich włodarzy tego miasta. I wszystkim którzy tak nawołują do krytykowania i wypowiadania się pod prawdziwym nazwiskiem, niech sami spróbóją udwodnić że się niezgadzają z danym urzędnikiem publicznie, potem niech coś spróbują załatwić i życze żeby się nie skończyło w NSA, albo w sądzie cywilnym. Odwaga to nie głupota. A urażona duma urzędnika może bardzo wiele kosztować. Bo jak ktoś wobec was zastosuje strajk włoski to zanim zdarzycie coś załatwic to zasilicie grono ludzi na zasiłku. Co więcej anonimowość pozwala się wypowiadac podwładnym lokalnej władzy, bez narażenia się na szykany. Ale oczywiście jak jest się autorką felietonów to nie ma się takich problemów. Więc proponuję nie obrażać anonimowych komentatorów, a przemyśleć swe felietony, bo nie chcę pisać, co myśle o autorach piszących felietony na zamówienie cokolwiek polityczne.

  • Nie, nie ma przyzwolenia na obrażanie Piotra Romana czy Ewy Zbroi. Sporo takich opini zostało u nas opublikowanych i przez redakcję wyłączonych. Reagujemy na chamskie zachowanie, nie ma cichego przyzwolenia, o którym piszesz. Nie myśl jednak Adamie, że krytykę władz publicznych będziemy ograniczać. Można krytykować zarówno miasto, jak i powiat. Franz czy Lorenzo są najlepszymi przykładami osób, które swobodnie i anonimowo piszą negatywnie o władzach powiatu.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    No nie mogę, no i kto to pisze! Hah :D.

  • hah, dobre sobie.

  • Szary Wilku, ja na razie, pomimo otwartego krytykowania miasta, nie spotkałem się z zawiścią urzędników czy nieuprzejmym podejściem. Może poza panią Agnieszką Gergont, która z uporem nie udziela odpowiedzi w terminie. Ale można się przyzwyczaić do jej reakcji na dziennikarzy Istotnych Informacji. Nie trzeba się przynajmniej do niej fałszywie uśmiechać i prowadzić z nią small talk, na które skazani są inni ludzie pracujący w mediach.

  • W pełni się zgadzam z Szarymwilkiem, po to chyba mamy forum, żeby, korzystając z dobrodziejstwa internetu wyrażać anonimowo swoje krytyczne uwagi i podejmować dyskusje. To nie my internauci jesteśmy osobami publicznymi, a politycy wszystkich lokalnych ugrupowań. Dlaczego boją się anonimowych tchórzy? Nie wiem, ale rzucanie im rękawicy w realu to dla mnie trochę donkiszoteria.