Dlaczego boimy się tchórzy?

Dyskusja dla wiadomości: Dlaczego boimy się tchórzy?.


  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Dla Loleczki odcineczek :) Poczytajcie sobie z W- lubicie się przeciez :)
    Odcinek dla L. "To, co interesujące, to anonimowe ataki personalne pojawiające się na lokalnych portalach, które nie służą wypowiedzeniu swojego zdania, ale mają za zadanie anonimowo rozpowszechnić złą opinię o danej osobie lub pracy, którą wykonuje. ". Adasiu... ani EZ ani PR nie zdecydowali się na spotkanie twarzą w twarz z nikim :).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Szary wilku, noc Ci urósł.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Drogi panie Krzystowie, cenie pana inteligencje - więc proszę mojej nie umniejszać, w innej sytuacji są media i osoby z nimi związane (poniekąd są osobami publicznymi) i mają możliwość obrony przed urzędnikami(wykorzystując broń bardzo skuteczną jaką są te media), a inna taki właściciel kiosku, któremu jednym podpisem urzędnika życie może się zawalić. Pozatym poniekąd Pan żyje z tego że jest w opozycji, bo takie jest zapotrzebowanie na rynku. Stąd też ilość odwiedzin, a co za tym idzie wpływy z reklam. Zatem proszę nie porównywać, siebie do innych. To jest zupełnie inna bajka - dla pana manifestowanie bycia w opozycji publicznie to większe wpływy, ale dla innych to może być koniec działalności. Więc troszke rozsądku prosze, w tym krytykowaniu anonimowych użytkowników.

  • Tak, C - lubimy się i znamy w realu :-).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jak tak czytam, szary, że Cię martwi los właścicieli kiosków, to bawi mnie to bardziej niż twój długi nochal.

  • Szary Wilku, obiecuję, że wstawimy się za Tobą. Lubimy ludzi odważnych.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Potwierdzam, lubimy się i znamy :) Poza tym, uważam, że jeżeli ktos nie ma sobie nic do zarzucenia, to się nie przejmie najgorszym nawet paszkwilem, bo wie, co sobą reprezentuje. Innym pozostaje pisanie do samego siebie, a ja się nie mam zamiaru przedstawiać takim osobom :).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    W - odrobiłaś zadanko, grzeczne W. Od pani C nagroda. Gwiazdeczka. Napisałaś dokładnie to o czym mówi felieton. Teraz wytłumacz Loleczce. I lubcie się dalej. To takie dobre.

  • Chcę Ci tylko zwrócić uwagę, C, że jestem stałym i zalogowanym użytkownikiem tego forum, a więc nie jestem anonimowa, wytłumacz mi zatem, który to Twój kolejny nick i co to ma wspólnego z odwagą? :-).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Hheheh, C rozszyfrowałeś mnie - gratuluje Pinokio vel szarywilk A i chce wszystkich uspokoić - w chwili obecnej nie mam problemów z władzą, nie mam kiosku, ale mam doświadczenia z przeszłości które mnie nauczyły, że czasami nie warto być don kichotem, i walczyć z całym swiatem w otwartej przyłbicy.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Kolejne żałosne wypowiedzi odważnej nieanonimowej (hehe) forumowiczki :D.

  • Często zdarza się, że w dyskusji jedna strona prosi drugą o podpisanie imieniem i nazwiskiem. Osobiście nie reaguję na takie wezwania, bo chcę aby ludzie dyskutowali z moimi argumentami, nie z imieniem i nazwiskiem. Nie obrażam nikogo i staram się zawsze prowadzić rzeczową dyskusję. Też jestem tchórzem? Przez jakiś czas czas byłem częściowo związany z tym portalem. Kilkakrotnie podczas różnych wydarzeń idąc z aparatem i identyfikatorem słyszałem ironicznie wypowiadane słowa "Z drogi, bo idzie Boleslawiec.org ". Mówiły to osoby regularnie piszące u konkurencji (wiadomo jakie relacje panowały kiedyś pomiędzy obydwoma portalami). Gdybym w tym czasie chciał tam napisać dowolną opinię, zawierającą konstruktywną krytykę nt. czegoś związanego z tamtym portalem i podpisał się własnym nazwiskiem, wyobrażam sobie reakcję. Pojawiły by się pewnie głosy, że to przez konkurencyjną zawiść itd. Nie patrzono by na moje poglądy tylko na moje powiązania i znajomości. Czasami podpisanie się nazwiskiem może przynieść odwrotny efekt.

  • Problem jest dosc zlozony... jesli ktos anonimowo np. Krytykuje mnie za urode na zdjeciu... to jak ja mam sie odniesc konstruktywnie do tej wypowiedzi? Wszak krytykant wie z kim ma do czynienia... wie, jak wygladam... zna mnie z widzenia itd.... Ale jakie ja mam mozliwosci merytorycznej dyskusji. Skoro nie wiem kto OW po drugiej stronie?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    To wcale nie jest złożony problem. Nikt Cię Jago nie krytykuje za wygląd, bo po prostu wyglądasz tak i już, nie wyglad świadczy o człowieku. Ale gdybys na przykład jutro zgłosiła się do eliminacji na miss nastolatek, to oczywistym jest, że posypały by sie takie paszkwile, że ho ho :) rozumiesz teraz o co biega?

  • "Piękny" felieton :)
    "Piękna" dyskusja :)
    "Piękne" zaangażowanie naczelnego :)
    Pozdrawiam.