Jeśli mowa o tchórzach, to często ze strachu podnoszą ogon i bardzo dużo wydzielają smrodu. To takie reakcje u zwierząt, na poczucie zagrożenia. Ale to nie są zwierzątka grożne. Osobiście zawsze podpisuję się prawdziwym nazwiskiem i imieniem, i szanuję innych ludzi, to samo czyniących. W nawiasie umieszczam też swoje nazwisko rodowe, ponieważ z wieloma rozmówcami znamy się kilka pokoleń wstecz. Gdyby inni robili podobnie, to dyskusje stałyby się naprawdę ciekawe i wartościowe.
Dlaczego boimy się tchórzy?
Dyskusja dla wiadomości: Dlaczego boimy się tchórzy?.
-
-
Naprawdę ani szlachetny Franz ani dzielny i prawy Trumf nie pojawili się, mówiąc: jam jest Franz a to jest trumf, przynieślismy Ci te dwa nagie miecze... Genialny temat!
-
Ależ hipokryzja! Ci którzy piszą tu o zakłamanej anonimości sami pisują anonimowo i to pod różnymi, wymyślnymi nickami! Brawo!
-
Jak kiedykolwiek będę chciał być rozpoznawany to zostanę politykiem albo piosenkarzem. Anonimowo czy nie dyskusja jest potrzebna dla mnie nie ma znaczenia czy wymieniam się poglądami z anonimem czy też podpisanym forumowiczem! Nie każdy ma ochotę ujawnić swoje dane (poza ip. ) uszanujmy to i doceńmy ze ma ochotę na jakiś temat podyskutować. Nie podpis a forumowicze i ich ilość jest wykładnikiem czy dany temat jest ważny dla bolesławian czy tez nie. Pozdr.
-
Tak ma pani rację pani Grażynko, biorąc po uwagę te wszystkie zjadliwe paszkwile pisane tutaj na urząd miasta i prezydenta także, można by powiedzieć albo, iż tchórzem miasto stoi, bądź iż punkt widzenia zależy od punktu siedzenia:D
-
Szanowne „C” czy mogłobyś zająć się czymś bardziej pożytecznym jak dorabianie mi gęby? Miałem tę okazję polemizować na łamach sąsiedniego portalu zarówno z Panem Kwaśniewskim jak i np. z Panem Rudykiem. Były to rozmowy dotyczące spraw naszej społeczności lokalnej. Dyskusja prowadzona była na argumenty dotyczące pewnych faktów, czy przepisów i nie dotyczyły uwag osobistych! A sądzę, że tak jest bo panowie podejmowali ze mną dyskusję. Cenie sobie te rozmowy w cyberprzestrzeni, bo to i wygodne i rozmowa pojawia się w chwili wywołania danego tematu w wielu wątkach, w którym opisywano zamiary lub działanie władz powiatu. W programie z sąsiedniego portalu „Kwaśniewski na prezydenta” 24. 02 br. Studziłem emocje internautów dot. Ewentualnego kandydowania, żeby nie dawali upustu swoim domniemaniom. W innym programie „Dariusz Kwaśniewski w Środku o środkach” 8. 11. Br. Ostro zareagowałem na osobiste wycieczki jednego z internautów dot. Nieszczęśliwego wypadku jaki przydarzył się w rodzinie p. Kwaśniewskiego ganiąc go za to dość ostro i popierając p. Rudyka. Więc proszę Cię nie rób ze mnie internetowego łobuza. Gdybyśmy nie brali pod uwagę anonimowych opinii czy pytań to nie mielibyśmy odpowiedzi w bolecrozmowach ze Starostą czy Prezydentem. Oczywiście, pomijam wulgarne pytania i posty, bo te w ogóle nie zasługują na uwagę i z takimi forumowiczami w/w panowie nie podejmują polemiki i słusznie. Moje wypowiedzi, mieszczą się w ramach krytyki polityki lokalnej i zdaję sobie sprawę, że moje spojrzenia na działania władz powiatu mogą się nie podobać – to oczywiste. Jednak nie potrzebuję chadzać na spotkania, o których mowa w „felietonie” bo nie mam potrzeby słuchania czegoś o czym wiem. Zastanawiające w tym wszystkim jest hipokryzja nawołujących do walki z otwartą przyłbicą, którzy z różnym nasileniem puszczają tu i tam anonimowe bąki. Bąki, bo są to pomyje wylewane na tych, których nie lubią osobiście, czepiając się ich wyglądu, zachowania, wykształcenia a nawet rodziny! (Casus p. Zbroi czy prezydenta). Za to, że w przeszłości nie było im po drodze... Szkoda, że tutaj p. Grażyno nie była/ nie jest Pani równie wrażliwa. Oczywiście te bardziej stonowane posty opatrzone są imieniem i nazwiskiem, ale te, w których można stracić twarz opatrywane są coraz to nowymi nickami i IP. Pisanie listów adresowanych do samego siebie może być symptomem groźnej choroby... Pozdrawiam wszystkich swoich dyskutantów!
-
http://www.dzieckowsieci.pl/
Zamiast "mam na imię Wojtek mam 13 lat i szukam przyjaciół" powinno być "mam na imię Franc, mam 13 lat... " Zakompleksieni mali ludzie, żyjecie w wirtualnym świecie, bo w realnym się nie odnajdujecie? Dr Freud miałby robotę... -
Drogi Franz. Krótko i anonimowo na twojego obłudnego, rozlazłego posta. Nie przypominam sobie, by prezydent czy E. Zbroja zaprosili choć raz na otwarte spotkanie oponentów twarzą w twarz. To wszystko.
-
Gratuluję Pani Grazyno takich obrońców jak koryskanin. Do "C" - a czy w związku z tym można ich anonimowo obrażać?
-
Można pisać co się myśli! Anonimowo czy nie wydźwięk pozostaje :) a urząd miasta i Kwaśniewski do roboty! Biorą pensje i na tyłkach siedzą nic nie robiąc. Pozdrawiam wszystkich za i przeciw.
-
A teraz pytanie do zdjęcia - które jest podpisane, iż żaden z anonimowych tchórzów nie przyszedł. Skoro są anonimowi to skąd wiadomo, że ich tam nie było?A może ta złudna anonimowość jest tylko przykrywką do tego, iż i tak wiadomo co kto pisze i kim jest, i fałszywie sięga się po anonimowość pisząc o ludziach, których zna się z twarzy prawda? ......czy może się mylę?
-
No właśnie Grażyno, na stronie Starostwa Powiatowego widać, że było kilka osób, możesz mi wyjaśnić skąd czerpiesz informacje, że była jedna?
-
C - nie przypominam sobie bym miał jakąś sprawę do Pana Kwaśniewskiego. Po co miałem iść na jakieś spotkanie? Wygląda na to, że to Ty jesteś jednym/ą z aferzystów/ką.
-
pewnie Korsykaninie przyszedł jeden tchórz anonimowy, którego pani Grażyna anonimowo zna "z widzenia":D a wśród reszty nie doszukała się żadnych mankamentów:D2009-03-12, 15:12Trumf- "C" to zapewne kolejny tymczasowy nick:D zawsze to jakaś nowość:D
-
Adamie, ironizujesz a ja się pytam serio, skąd pani Grażyna czerpie informacje?