Sąsiedzi zakłócający ciszę nocną

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    No to żałuj Pan, Panie Masi. "Podróże kształcą" nawet tych odpornych :).

  • Ale tu sie rozchulala jazda hehe. Wkurzony pytales 'co sadziecie o... ' a nie dasz nikomu wypowiedziec sie co sadzi tylko ciagle negujesz i wpierasz swoje 'racje'... Jestem w trakcie przeprowadzki i mam nadzieje, ze nie bedziesz jednym z moich nowych sasiadow bo jedno z nas oszaleje i jestem pewna ze nie bede to ja... Wyluzuj i pogadaj wkoncu z innymi sasiadami :D.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    A w Niemczech k"ó"ltury Pan Wkurzony nabrał, więc mu ludzie z bloku nie pasują, Panie Wkurzony jakbyś miał za sąsiada mnie, to bym Panu ręki nie podał i radzę uważać na zdrowie, bo Panu zaraz żyłka pęknie.

  • No ba! Widać to w Pana cudnych wpisach jak Pana ukształtowały! ;-).

  • Stanisław Anioł po prostu nie może pogadać z sąsiadami, emerytami, którzy z nudów pewnie marnują wodę w klozecie, chodzą w drewniakach oraz notorycznie dostają zaparć lub coś im strzyka w kolanach( to też może być głośne).Z ludźmi się koegzystuje:D niestety taka jest rzeczywistość, a nie widzę tutaj łamania prawa - bo wchodzenie i pluskanie się w wannie ani zalatwianie potrzeb fizjologicznych nie jest regulowane ustawami:DZawsze można zmierzyć decybele w sroczu:D

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Albo w kroczu :) Tam się też, jak to się górnolotnie wyraziłi adaś, koegzystuje.

  • Ja nie wiem co ci koegzystuje w kroczu....aż strach myśleć...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nie myśl, bo to Cię strasznie boli :) Skup się na kroczu :).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    A Pan szanowny na moczu sąsiadów!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    A pan szanowny na stasi.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Wkurzony, tuszę, oddaje swoją wieczorną (bądź poranną - gdy szybko zmierza rozgrzać swój autobusik) urynę do umywalki, aby nie zakłócać błogostanu sąsiadów hałaśliwością dolno/górnopłuku. Oj czekaj, czekaj jak ci zacznie prostata doskwierać, wówczas sąsiedzi będą szczotką w sufit stukać. :D.

  • Myślę,że powinno się walczyć o bezszelestne sranie w klozecie!

  • " Srać czy nie srać po 22. 00" ;-)
    Temat jak najbardziej pasuje do "Rozmów w toku... " ;-).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    No i jak zwykle na tym forum, ci sami ludzie sprowadzili dyskusję do swego poziomu.

  • ~Wkurzony. 87. X. X. 187. 2009-06-24, 14: 10. ~Zniesmaczony. 87. X. X. 187. 2009-06-24, 14: 46. Juz nie wkurzony :D.