Sąsiedzi zakłócający ciszę nocną

  • Widać, że Pan to ma dopiero "ułańską fantazję" :D
    Odpowiem Panu -> Nigdy z tym "syfem" nie miałem do czynienia :-) Czyli mam rozumieć, że posądza mnie Pan o handel narkotykami używając słowa "nadal"? ;-).2009-06-24, 11:25Ps Panie Wkurzony, robi Pan z siebie forumowego głupa! ;-)
    Wystrczyło odpowiedzieć: 1. Mam ciężką nogę ;-) (Ps bardzo niewiarygodne ale odpowiedź jakże prawdziwa ;-) 2. Oddaję firmie na oszczędność ;-)
    itp. itd. ;-).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nie drogi Panie, tylko niech Pan nie używa tendencyjnych sformułowań ponieważ "Kto mieczem wojuje od miecza ginie". Widzę, że jednak coś do Pan dotarło - to wynik eksperiencji. Analogiczna sytuacja może wystąpić z zakłócaniam ciszy nocnej. Jednocześnie nasuwa mi się refleksja w rodzaju: czy jeśli chcesz się czegoś nauczyć, to czy koniecznie musisz to przeżyć?2009-06-24, 11:29Wolę być głupem niż być Masi.

  • Panie Wkurzony, do mnie dotarło? ;-) Pan sobie normalnie "jajca" robi ;-)
    Ps Pan wojował i Pan zginął... ;-).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ja ciągle żyję, proszę sobie nie pochlebiać - już coś na ten temat pisałem po niemiecku. Jednak zbyt wysoko oceniłem Pańską inteligencję twierdząc, że "coś" tam do Pana dotarło. Pan jednak ma problem z uczeniem się, ale nie można zbyt wiele od Pana wymagać. Przepraszam, że Pana próbowałem zwiększyć Pańską wartość co oznacza po prostu iż przeceniłem Pana :).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Zastanawiam sie, drogi Wkurzony, czy inni mieszkancy twojego bloku mysla o owym tajemnicznym emerycie tak samo jak ty? Moze to ty cierpisz na bezsennosc i wszystko zrzucic chcesz na innych? Dla mnie oczywiscie naruszeniem ciszy nocnej byloby glosne wlaczanie muzyki pozno w nocy czy przyslowiowe "darcie ryja", ale na pewno nie rozmowa czy kompiel. Az takie macie cienkie scianki w tym bloku? Mi dane bylo na stiuach mieszkac czas jakis w mieszkaniu w bloku. I nie zauwazylem co by ktokolwiek normalnymi czynnosciami domowymi mogl "zaburzyc spokoj nocy". Moze wiec najzwyczajniej w swiecie przewrazliwiony Pan jestes?

  • Panie Wkurzony - a rozmawiał pan w ogóle z sąsiadami?No i po drugie, ja biorę kąpiel czasem o 1:00 w nocy, sąsiadom to nie przeszkadza:D bo sami też hałasują. Mieszkanie z innymi wymaga,żeby się przyzwyczaić do pewnych rzeczy.Co do zmieniania czynności - osobiście uważam,że nigdy bym się nie naginał np.ze spłukiwaniem klozetu, do innych ludzi - każdy ma swoje czynności życiowe i nie można wymagać od innych zmiany ich całego życia, bo się wyspać chcemyA jak wracają ludzie z dyskotek albo psy szczekają to też pan się budzi?No i na koniec - wydaje mi się, że jest pan taką współczesną wersją Stanisława Anioła z Alternatyw.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Drogi Jgc i na studiach nauczyli Cię pisać "kompiel" zamiast "kąpiel". Gratuluję wykształcenia.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Mnie też się wydaje, że Panu Wkurzonemu przydałaby się wizyta u lekarza - woda w muszli mu przeszkadza i jak ktoś sobie tapczan do spania rozkłada albo rozmawia z domownikami... Może to pobyt w Niemczech albo samotność i brak własnego życia prywatnego spowodował nadmierne zainteresowanie życiem sąsiadów Bogu ducha winnych, pewnie powinni przyjść do Pana Wkurzonego i przeprosić, że żyją...

  • Panie Wkurzony, uważa Pan, że muszę znać język niemiecki? ;-) Wtedy moja wartość w Pana oczach wzrośnie? ;-) Przynajmniej widać jak Pan potrafi szybko i zdecydowanie ocenić ludzi z "pułapu odskoczni" na którym Pan się znajduje ;-) I nie musi się już Pan tak bronić ;-) Nie pierwszy i nie ostatni raz liznął Pan porażki ;-) To samo mnie i ogół dotyczy ;-) Ps Widzę, że "przenośnia" też dla Pana jest czymś niezrozumiałym ;-) W każdym razie, nie wiem po co Pan tu wracał skoro w tych Niemczech była aż taka "słodycz" i "rozkosz" ;-) Coś dla Pana -> odnośnie tej "rozkoszy" ;-)

    Br ;-).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Panu, Panie Heńku z racji na rodzaj męski nick'u polecam wizytę u ginekologa, na psychiatrę może być już za późno :).2009-06-24, 12:01Pani Masi o jakiejż to porażce lub przenośni Pan pisze? Panu proponuję wyjazd, może się czegoś Pan nauczy.2009-06-24, 12:03Panie adam. M jak się jest bezrobotnym to się różne rzeczy robi, byleby nie pracować.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Wkurzony -weź kredyt i wywalaj z bloku gdzieś do domku, bo się kompletnie nie nadajesz do mieszkania w blokowisku. O jakim ty prawie piszesz? Zapomniałes w jakich czasach żyjemy? Biadolisz na sąsiada, a strach po ulicy nocą chodzić, więcx o czym rozmowa. Daj ludziom spokojnie pożyc.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    P. S. Do adam. M - a Pan jest współczesną wersją Rysia z Misia.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    To by się zgadzało, Pan Wkurzony pracował w STASI i stąd ta paranoja...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Do ~ a. I tak zrobię już wkrótce-właśnie jestem na etapie prac wykończeniowych własnego domu.2009-06-24, 12:09A Pan Heniek pracował w domu publicznym.

  • Panie Wkurzony do SPA nadaje się tylko Pan ;-) Przyda się Panu hydroterapia, masaż, naturalne okłady i wygładzanie ciała ;-)
    Bo przez to forum pewnie Pan już się zrobił cały "chropowaty" ;-) Ps Jeżeli chodzi o moją osobę to wybaczy Pan, ale jeszcze nie miałem okazji wyjazdu poza granice naszego kraju...