Jak dla mnie artykuł do niczego nie mówi lub nie WSKAZUJE i jaki sklep obuwniczy chodzi także mamy się domyślać tak?Burza w szklance wody
Kłopoty z reklamacją butów w bolesławieckim sklepie. Klientka nie dała za wygraną
Dyskusja dla wiadomości: Kłopoty z reklamacją butów w bolesławieckim sklepie. Klientka nie dała za wygraną.
-
-
Pytanie czym byly zaimpregnowane...sprawa nie jest taka oczywista... Kazdy impregnat nalezy wyprobowac najpierw w mało widocznym miejscu...
-
Arek (qnBSl) napisał(a):
Pokaż cytatJak dla mnie artykuł do niczego nie mówi lub nie WSKAZUJE i jaki sklep obuwniczy chodzi także mamy się domyślać tak?Burza w szklance wody
Nie chodzi o ukamienowanie konkretnego sklepu, a o ukazanie problemu i sposobu, jak sobie z nim poradzić. Rozumiem, że fajnie byłoby zhejtować sklep, ale hejtu w internecie już chyba wystarczy.
-
Założę się że to deichmann
-
Tam zawsze "mają problem"
-
ter () napisał(a):
Pokaż cytatPytanie czym byly zaimpregnowane...sprawa nie jest taka oczywista... Kazdy impregnat nalezy wyprobowac najpierw w mało widocznym miejscu...
No właśnie. Gdy czymś nieodpowiednim, mogły ulec zniszczeniu. Może dlatego nie chcieli przyjąć butów do reklamacji.
-
anonim (AE4aJF) napisał(a):
Pokaż cytatZałożę się że to deichmann
A tam buty są za 700 zł????
-
anonim (AE4aJF) napisał(a):
Pokaż cytatZałożę się że to deichmann
Tam od razu kase oddają za złe buty ....2 razy reklamowalam i 2 razy oddali, bez żadnego "ale"
-
Zmienić sklep. Po co iść kolejny raz do sklepu, gdzie kopiło się bubel?
-
ja raz kupiłam buty w ccc ubrałam raz i mi się podeszwa odkleiła poszłam z reklamacją to mi powiedzieli że to moja wina i że ich nie wymienią xD
-
anonim () napisał(a):
Pokaż cytatNo właśnie. Gdy czymś nieodpowiednim, mogły ulec zniszczeniu. Może dlatego nie chcieli przyjąć butów do reklamacji.
Tak, kobieta kupiła sobie buty, żeby je sobie zniszczyć... Bez jaj. Poza tym gdyby to był zły impregnat, to zniszczyłby też inne miejsca a nie czubek i tył.
-
buty za 700 pln ,na biedną nie trafiło
-
anonim (AE7fy4) napisał(a):
Pokaż cytatbuty za 700 pln ,na biedną nie trafiło
Ktoś na te buty ciężko pracował,nie Twój interes siedzieć jej w portfelu...tfu jakie to polskie
-
Arek (qnBSl) napisał(a):
Pokaż cytatJak dla mnie artykuł do niczego nie mówi lub nie WSKAZUJE i jaki sklep obuwniczy chodzi także mamy się domyślać tak?Burza w szklance wody
Nie masz racji w tym artykule jest wszystko napisane prawidłowo, nie podaje się adresu sklepu, ale Ty o tym nie wiesz. Podaje się tylko sklep jakie artykuły sprzedaje np obuwie, odzież itd. Są sklepy, które reklamację załatwiają od razu, a są sklepy, gdzie nie są uczciwi wobec klientów i są z tego powodu kłopoty. Reklamacja każdego uszkodzonego towaru powinna być załatwiana rzetelnie.
-
anonim (AE4aJF) napisał(a):
Pokaż cytatZałożę się że to deichmann
Tam nie ma aż tak drogich butów, obstawiam trzy sklepy obuwnicze przy ul. Asnyka, gdzie są też torebki Guess po 400-500 zł.