Rynek przesyłek powinien zostac spywatyzowany. Poczta Polska tylko do roznoszenia pism urzędowych.
Poczta Polska w Bolesławcu: "To dramat jakiś jest."
Dyskusja dla wiadomości: Poczta Polska w Bolesławcu: "To dramat jakiś jest.".
-
-
Pracownicy biurowi lub ich pociechy niech noszą jak robi to Urząd Skarbowy
-
Instytucja, która już dawno powinna być zamknięta.
Do lamusa.
Nie korzystam,omijam szerokim łukiem.To nie ta epoka. -
Ale nosząc emeryturki to potrafią nawet wczołgać się na 8 piętro na piechotę jak winda nie działa, bo parę groszy ludzie dają a resztę swojej roboty mają głęboko w dooopie.My na Starzyńskiego już rok czekamy na listy z urzędu hihi masakra jakaś!
-
Szkoda gadać zlikwidować pocztę Polska niech przejmuje firma Deutsche Post przynajmniej będzie porządek.
-
Mieszkasz na 4 piętrze i masz awizo? Myślisz że jesteś jedyna osobą z okolicy co ma list polecony? Otóż nie, takich osób jest ok 100 DZIENNIE do obsłużenia, nie każdy mieszka tak wysoko ale zgadnij ile pięter codziennie jest do pokonania? Podpowiem: średnio wyjdzie 50, jak masz tylko swój rejon do zrobienia, a przez brak ludzi robisz dwa więc ile wyjdzie? To są zadania niemożliwe do zrobienia, dlatego dostajecie awizo. I to się nie zmieni aż ktoś nie pomyśli o przeciążeniu praca, lepiej się dogadać z listonoszem, zejdź na dół po list i każdy będzie zadowolony. Tobie ciężko ruszyć zad to nie myśl że inni za te śmieszna wypłatę pocztowa będą to za ciebie robić. Pozdro
-
anonim (hjJLJ) napisał(a):
Pokaż cytatZwolnić naczelnika urzędu Pocztowego, który zarabia 49.000 tys zł i przyjąć 10 pracowników listonoszy, dać im po 4.900 zł miesięcznie i będą pracować i regularnie roznosić listy. Niech będzie Pani Naczelnik z kwotą 5.000 zł na tyle zasługuje siedząc na stołku. Problem zniknie. Nowych pracowników przeszkolić, co i jak mają pracować roznosząc listy, bo jak widzę, to nikt ich nie szkoli. Będzie porządek i nikt nie będzie narzekać. Takich sytuacji kiedyś nie było i więcej listów było do roznoszenia niż teraz. Poczto do roboty.
Tak jest.
-
Nom nie zejdzie do listonosza, który ma płacone za doręczenie poleconego. Powinni listonoszy KARAĆ za wyzszą od średniej liczbę avizo. Tak, to praca, a jak jesteś w pracy, to ją prawidlowo wykonuj. Nie chcesz - zwolnij się, albo ciebie niech zwolnią.
-
anonim (ALxczt) napisał(a):
Pokaż cytatNom nie zejdzie do listonosza, który ma płacone za doręczenie poleconego. Powinni listonoszy KARAĆ za wyzszą od średniej liczbę avizo. Tak, to praca, a jak jesteś w pracy, to ją prawidlowo wykonuj. Nie chcesz - zwolnij się, albo ciebie niech zwolnią.
Taaa... Niech zwolnią na kolanach będziesz kleczal przed poczta aby odebrać swoją przesyłkę, nie wiedząc nawet czy jest... Ale w was pełno jadu... Ciesz się że mimo braku tyłu listonoszy ktoś łaskawie Cie poinformował o tym że coś do Ciebie jest...jeszcze trochę i nawet awiza nie dostaniesz... I co wtedy cwaniaczku? Będziesz co trochę biegał na pocztę pytając czy coś do Ciębie jest? Zamów sobie rachunki na email,korespondencję z urzędów też już można, paczki do paczkomatu i po problemie...
-
"Operator publiczny, czyli Poczta Polska powinien doręczać listy w ramach powszechnej usługi pocztowej:
nie później niż w 4 dniu po dniu nadania - w przypadku przesyłki listowej priorytetowej;
nie później niż w 6 dniu po dniu nadania - w przypadku przesyłki listowej zwykłej.
W przypadku doręczenia przesyłki listowej zwykłej w terminie późniejszym niż określony wyżej, adresat lub nadawca ma prawo złożyć skargę z tytułu opóźnionego doręczenia przesyłki listowej.
Skargę składa się:
1. nie wcześniej niż:
5 dnia od dnia nadania przesyłki listowej - w przypadku przesyłki listowej priorytetowej,
7 dnia od dnia nadania przesyłki listowej - w przypadku innych przesyłek listowych,
2. nie później niż po upływie 30 dni od dnia nadania przesyłki listowej.
Skargę można złożyć w każdej placówce Poczty Polskiej. Powinna być ona sporządzona w formie pisemnej, ustnej do protokołu, elektronicznej bądź w innej, która ujawnia wolę skarżącego w sposób dostateczny.
Placówka operatora publicznego, do której została złożona skarga, przekazuje ją niezwłocznie do jednostki organizacyjnej właściwej do rozpatrzenia skargi. Ta z kolei, w terminie nie dłuższym niż 14 dni od dnia otrzymania skargi, udziela na nią odpowiedzi na piśmie."
W odpowiedzi, zostaniemy poinformowani, że listonosze są chorzy i kółko się zamyka. Jak u Barei scena z płaszczem. -
Były listonosz Andrzej (euum7Q) napisał(a):
Pokaż cytatMieszkasz na 4 piętrze i masz awizo? Myślisz że jesteś jedyna osobą z okolicy co ma list polecony? Otóż nie, takich osób jest ok 100 DZIENNIE do obsłużenia, nie każdy mieszka tak wysoko ale zgadnij ile pięter codziennie jest do pokonania? Podpowiem: średnio wyjdzie 50, jak masz tylko swój rejon do zrobienia, a przez brak ludzi robisz dwa więc ile wyjdzie? To są zadania niemożliwe do zrobienia, dlatego dostajecie awizo. I to się nie zmieni aż ktoś nie pomyśli o przeciążeniu praca, lepiej się dogadać z listonoszem, zejdź na dół po list i każdy będzie zadowolony. Tobie ciężko ruszyć zad to nie myśl że inni za te śmieszna wypłatę pocztowa będą to za ciebie robić. Pozdro
anżej ,Ty już totalnie odleciałeś
-
Dobre - jeden skierowany, wytypowany przez prezesa poczty człowiek będzie jak koń - zasuwał w kilku rejonach.
Ku pokrzepieniu serc adresatów.
Jaja - niech zaczną płacić za cieżką pracę. To zwykły, przepraszam za kolokwializm cieć - nie mając żadnej odpowiedzialniści zarabia lepiej.
Nie płacą za pracę w dodatkowych obszarach doręczeń- tym sposobem oszczędzając. I jeszcze do tego obarczają doręczycieli reklamą do skrzynek - za którą biorą kasę, ale już nie płacą za jej rozniesienie.
POCZTA POLSKA TO DNO JAKO PRACODAWCA. ŻEBY NIE LUDZIE NA NAJNIŻSZYM SZCZEBLU - LISTONOSZE I ASYSTENCI TO TEN GRAJDOŁ BY SIĘ ZAWALIŁ.
NIECH DURNE DYREKTORKI ZE SWOIMI PRZYDUPASAMI IDĄ W REJONY. TO DOPIERO POSYPAŁY BY SIĘ L4. -
Pis zcie dp lysej pogody! Niech dziala zamiast otwierac drzwi na sale plenarna perukarzom, piekarzom, bochenkom, historykom, zwolenikowi obcych adidasow, grabarzom i rescie koscielnym ciuliom w pituwie. Chcieliscie pis, to macie.
-
anonim (hjJLJ) napisał(a):
Pokaż cytatZwolnić naczelnika urzędu Pocztowego, który zarabia 49.000 tys zł i przyjąć 10 pracowników listonoszy, dać im po 4.900 zł miesięcznie i będą pracować i regularnie roznosić listy. Niech będzie Pani Naczelnik z kwotą 5.000 zł na tyle zasługuje siedząc na stołku. Problem zniknie. Nowych pracowników przeszkolić, co i jak mają pracować roznosząc listy, bo jak widzę, to nikt ich nie szkoli. Będzie porządek i nikt nie będzie narzekać. Takich sytuacji kiedyś nie było i więcej listów było do roznoszenia niż teraz. Poczto do roboty.
Naczelnik na poczcie zarabia bardzo mało. Pasie się tylko góra , przy korycie. Pozdrawiam
-
Od roku nie dostajemy poczty w Kruszynie. Nawet poleconych i rachunków