Oj to ty nie zrozumiałes, bo to nie byl dowciap. Zadałeś pytanie wcześniej o racjonalne argumenty na temat tego, w jakim poziomie marycha szkodzi a jakim alkohol, ja nie jestem lekarzem ani specjalistą, więc merytorycznie mogę tylko powiedzieć to, co mówią ludzie zajmujący się tym naukowo- czyli nie wiadomo co jest gorsze od czego. Słowa "u ciebie dziura w glowie nie skutkuje refleksja" znaczy to pytanie- czy jak widzisz dziurę w głowie u kogoś to czy się nad tym nie zastanawiasz, to miałem na myśli a nie żadne ograżanie Cie.
Policjanci zatrzymali dilera narkotyków
Dyskusja dla wiadomości: Policjanci zatrzymali dilera narkotyków.
-
-
Drogi Escobarze, denerwujemy się, bo ja nie chcę, żeby takie opinie były w powszechnym użyciu. Mam dzieci, i nie chcę, żeby im ktos prał mózg mówiąc to co Ty "zobaczcie dzieci, alkohol jest gorszy, a nie jest zakazany, a trawka jest taka fajna, a zakazana". Trawa to narkotyk, prędzej czy później spowoduje po sięgnięcie po cos mocniejszego i życzylabym sobie, aby nikt moim dzieciom nie mówił, że ustawodawca nie ma racji.
-
Taki opinie to manipulacja dzieciakami, a my mamy dzieci, Escobarze.
-
Ja nie mam dzieci, ale dziećmi się zajmuję, i sam się zacząłem zastanawiać, co by na to powiedziały ;(.
-
Brak oczytania niekturych ludzi szczeze denerwuje wypisujecie ze wszyscy po za wami "przeciwnikami" marichuany to sa dzieciaki ktorym ledwo zarost wyszedl. Co wiecej wszyscy maja dziury sa zacpani itp. Chlopaki odejsc od komputera i zobaczyc czy slonce jeszcze jest :) :D czas najwyzszy :D.
-
Ale ja też jestem młody i mam inne zdanie, proponuję pięciokrotną lekturę wszystkich postów i przemyślenie tego, co się pisze. A wynika z tego, że nie rozumiesz tego, co przeczytałeś.2008-12-11, 21:51Aha- i te ortografy to mam nadzieję, że tylko dlatego, że w pośpiechu pisałeś.
-
Panie AM ma Pan oczywiście rację, że nie wczytałem się w PAński tekst i xle go zrozumiałem, ale nie ma Pan racji pisząc, że negatywne skutki palenia marihuany nie wywolują u mnie refleksji. Chciałem tylko wydobyc z Was, że zrożnicowane traktowanie alkoholu i marihuany nie wynika z pobudek racjonalnych, ale i tylko i wyłącznie z przwyczajeń kulturowych. Swego czasu w jakims dodatku do "GW" był cykl reportazy po Azji. W jednym z nich opisywano przebieg jakiejs uroczystości rodzinnej (bodajże wesela) w jemenie na którym ludzie odurzali się haszyszem, zamiast alkoholem. Ja nie znam racjonalnego powodu, dla którego za posiadanie marihuany moge trafić przed sąd (zreszta nikt takiego nie wskazał), a już ten sam alkohol, pod wpływem którego dokonuje sie rozbojów, gwałtów, wypadków samochodowych, przemocy domowej, pobić, moge kupić w każdym sklepie z błogołsawieństwem panstwa, które pobiera za to niezly haracz. Rozumiem obawy tych, którzy się obawiają, ze ich dziecko mogłoby np. rozpocząc inicjacje narkotykową, spalając jointa, bo zawsze jest to jakies ryzyko, ale moim zdaniem nie większe niż to, że wypiaijąc piwo stanie się nałogowym alkohlikiem. Tak naprawde problem zaczyna się w głowie, a nie w substancji którą tę głowę się "chłodzi". Podkreslam, że szanuje zdanie osób mających zdanie odmienne od mojego, ale ja mam takie, a nie inne. Podkreslam też, że w żadnej mojej wypowiedzi nie ma nic o tym, że marihuana nie jest szkodliwa. Oczywiście jest. A w nadmiarze jest bardzo szkodliwa, ale nie bardziej niż alkohol.
-
ESKOBAR. Miałem do czynienia z obydwoma nałogami. Z tego co ja zauważyłem to na miano alkoholika trzeba się trochę napracować i trwa to kilka mscy. Ale zazwyczaj po tyg dwutyg delikwent ma dość i odpoczywa, a zanim się puści znowu w cug to może zmądrzeć lub zmieni się jego sytuacja w życiu. Skoro tak będzie postępował to znaczy że jest dobrym materiałem na alkoholika. Bo ma to w genach, albo wyniósł z domu, albo towarzycho, Czas kilku miesięcy to dużo by uzmysłowić sobie co się robi. Natomiast co do Marychy. To wiem że wiele osób (także moi znajomi ) cmią i nic. Życie płynie bo nauczyli się z tym żyć, ale tacy zazwyczaj reklamują ten proceder bezkarnie publicznie w śród ludzi dla których maryśka to pierwszy i szybki sposób i nowocześniejszy by się nakręcić. Wiesz dobrze że bardzo duży % nie kończy na paleniu trawy tylko szuka czegoś mocniejszego. A w grupach młodzieży niewiele potrzeba by jeden drugiego nakręcał i proponował lepsze "jaja" Piszemy często o młodzieży bo jest to wiek gdzie emocje dużo robią i często tak jest że czasami jeden krok (w przypadku niektórych narkotyków, a w niektórych dwa góra 3 ) wystarcza by się uzależnić. Nie chce mi sie teraz szukac po szfach ale mam wykaz jaki narkotyk i po ilu razach uzależnia i to są 1-2-3 razy! Alkoholik tak szybko sie nie uzależnia. Cchociaż myślę że tragedia w skótkach dla niego i rodziny jest podobna. ~~) oburzam się dlatego że jesteś cwany i potrafisz ( o ile to prawda) kontrolować marychę, tylko dlatego że sie z tym Afiszujesz! Ale i praca dilera polega na tym że ma gadać chore texty i zachęcać by zarobił! A propo "niektury " się pisze przez ó i osobno. Panie oczytany :-).
-
No i muszę poprzeć Olo bo słusznie gada. Najgorsze jest afiszowanie się i próba udowadniania że jedno jest gorsze od drugiego. Zapominając przy tym, że obie rzeczy są równie szkodliwe a młody człowiek naładowany emocjami nie zrozumie że i to i to jest wyniszczające.
-
Escobar- bo tej refleksji nie pokazałeś do tej pory, a dopiero teraz rozwinąłeś ten temat, to chyba logiczne prawda? Jemen jest bardzo ciekawym krajem, polecam ci arcyciekawy poemat Charlesa Baudelaire`a "Wino i haszysz". Badź nawet posluchaj, co o narkotykach mówił Stańko u Wojewódzkiego. Jakkolwiek, możesz wysłać list do ministra sprawiedliwości z zapytaniem- dlaczego nieszczęsna marycha jest nielegalna i dlaczegóż to dzieci nie mogą sobię jej na legalu popalać. Odmiennośc kulturowa, czyli na przykład Jemen, wcale nie wskazuje na to, że dana społeczność wykształciła dobre wzroce. Są też kraje, gdzie hasz jest jak herbata, ale czy my akurat musimy czerpać z takich doświadczeń? To, że są kraje, w których narkotyki są rozpowszechnione nie znaczy, że musimy się do nich upodabniać. Ja na przyklad nie chcę, by przybywało narkomanów i choćby z tego prostego powodu w życiu się z tobą nie zgodzę. I myślę, że jeśli widzisz ludzi, którzy mają dziury w glowie, powinieneś swoje postępowanie odwrócić- widząc to, probować temu zapobiegać, a nie rozpowszechniać. Bo rozumiem, że nie obchodzi cię los tych dziur? Bo piszesz, że widzisz ludzi zniszczonych, więc zajmij się nimi, by ich nie było więcej.
-
Zastanów sie jeszcze Escobar nad jednym: nie znam żadnego alkoholika, który by się przekręcił z powodu picia w wieku powiedzmy 30-paru lat, a narkoman obchodzący swoje 40 urodziny, to chyba tylko w Monarze na odwyku :) wiem, że zaraz powiesz, że marihuana to lekki narkotyk - lekki, nie lekki, wszyscy od niego zaczynają. Miałam też tą wątpliwą przyjemność mieszkać po sąsiedzku z narkomanką - znaczy sie mieszkać to duże nadużycie słowa, bo ona szybko poszła w cug w polskę - ale czasem zjawiała się w domu, była w moim wieku, zmarła mając 30-ści parę lat, ale to, do czego ona się doprowadziła i tak jak ona wyglądała przed śmiercią, to nie wygląda najgorszy degenerat alkoholik po 40-stu latach chlania.
-
Nadużywanie czego kolwiek jest złe! (no może nad sexem bym, się zastanowił :-) Ale do tego z czym dam sobie lepiej spokój a czym be de się drażnił zależy od wewnętrznej dorosłej decyzji właściciela ciała. Nawet nadmiar kiełbasy w jadłospisie spowoduje za wysoki cholesterol.
-
Swoją drogą zastanawiam się czy zrobią tu reportaż o powstającym w bc sklepie z narkotykami. Ma być na chrobrego pod kominiarzem. Mam nadzieję że Krzysiu nie będzie cykał i podejmie dziennikarskie wyzwanie. Może jakaś ukryta kamera itp. TVP zrobiła taki reportaż i pewien sklepik szybciutko zamknęli. Mam nadzieję, że u nas będzie podobnie.
-
~K-jak najbardziej jestem za!
-
Panowie policjanci a moze tak byscie wkoncu zlapali kogos z amfetamina(wladkiem) a nie chlopakow co chca sobie pare groszy dorobic na sprzedawaniu ziolka! Albo taksowkarza ktorego zabili! Boze chron nas od tych dekli w mundurach o niebieskim kolorze! Bo jest coraz gorzej!