O co proszą rodzice chłopaka, który potrącił śmiertelnie człowieka na pasach?

Dyskusja dla wiadomości: O co proszą rodzice chłopaka, który potrącił śmiertelnie człowieka na pasach?.


  • gość () napisał(a):

    A czy to takie ważne gdzie zmarły mężczyzna szedł i po co? Znajdował sie na oświetlonym przejściu dla pieszych. Ważne jest z jaką prędkością jechał sprawca wypadku, jak była droga hamowania itp. A to czy on jest "opierzony czy nie" nie ma znaczenia. Nie żyje człowiek, który tez był dla kogoś ważny.

    Pokaż cytat

    Pytanie dobrze postawione ponieważ ktoś kto z nim pił nie powstrzymał go przed wyjściem i powstał skutek przyczynowy. Udział, to też więc (w świetle prawa) działanie, ale również zaniechanie tj. niepodjęcie odpowiedniego działania, które miało wpływ na zdarzenie.
    Już tu ktoś podkreślił że przejście dla pieszych to nie czerwony dywan, to dwa kolizyjne kierunki ruchu i aby uniknąć zdarzenia trzeba mieć wyostrzone i w pełni świadome zmysły.
    Użyłem skrótu myśliwego, "nieopierzony" -przepraszam, miałem na myśli fakt że każdy młody człowiek do 24 lat życia ma ograniczoną zdolność oceny ryzyka, bo jego mózg jeszcze się rozwija - tak ma każdy.
    W tej tragedii nie może być samosądu tu w komentarzach, nie można rzucać wyroków kto i ile ma dostać kary , lecz możemy wskazywać na przestrzeganie prawa i stosowanie go do oceny i opinii o zdarzeniu.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    M (A8svId) napisał(a):

    Jestem instruktorem nauki jazdy jednej z bolesławieckich auto szkół....i ciągle mówię do kursantów przejście dla pieszych jest święte....fakt ze ludzie strasznie wymuszają i wchodza na pasy w ostatniej chwili,ale trudno trzeba to przewidzieć.
    Rozumiem syn...jechał po książki itd super , dla mnie mógł jechać po sztabki zlota, ale ten zabity byl na pasach i tez mial rodzinę i dla kogoś żył.....

    Pokaż cytat

    Dokładnie! Wyczytałem że grzał tym samochodem jak durny, bez rozumu, więc nie wypadek ze skutkiem śmiertelnym, jak napisał jakiś duda wcześniej, tylko jednak zabił, na pasach i powinien być sądzony za zabójstwo Z PREMEDYTACJĄ! Co z tego że ofiara była pod wpływem alkoholu? W tym kraju można poruszać się na bani i nie znaczy to że ma cię jakiś wycacany, rozpuszczony przez mamusię szczeniak-jedynak zabić! A ty Kasprzyk wstydu nie masz!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    równy napisał(a):

    W polskim ustawodawstwie nie ma zdania o WYROKU SPRAWIEDLIWYM a jedynie o ZGODNYM z PRAWEM!
    Wypadek, to zdarzenie nagłe, niekontrolowane, zależne od czynników i w tym wypadku niezamierzone!
    Mam już swoje lata i potrafię odróżnić dobro od zła i nie pozwolę na wtrącenie młodego człowieka, nieuksztaltowanego, bez życiowego doświadczenia, do więzienia razem z ćpunami, złodziejami, pedofilami i bandytami społecznymi.
    Jestem obcy ale też ojcem który truchleje aby młodzi ludzie uchronili się przed złem.
    Dlatego :
    Panie prokuratorze
    -proszę nie przekraczać swoich uprawnień
    -śmierć nastąpiła w skutek zaniedbań organów które gwarantują bezpieczeństwo obywateli bo nie zginął natychmiast
    -czarny punkt jest tylko informacją dla kierowców - a dla pieszych?
    - czarny punkt, śmiertelny, wypadkowy; czy był zabezpieczony więcej niż zwykle miejsce?
    - w komunikatach medialnych przekazana jest tylko informacja o stanie kierowcy - a pieszy wiedział co robi? Jest równo prawnym uczestnikiem ruchu, na takich samych prawach!
    Współczuje rodzinie nieżyjącego, widziałem już różną smierć, ubolewam za człowiekiem którego straciliście i jest mi smutno że jesteście w żalu.
    Lecz powtórzę, nie pozwolę zgnoić młodego, nie opierzonego chłopaka który żyje i ma tą tragedię w sercu i na pewno chciałby cofnąć czas.
    Panie prokuratorze, jeśli przesłuchał pan świadków to wie pan dobrze z kim zmarły meżczyzna pił, gdzie szedł i po co, dlaczego nie został w domu, dlaczego nie poszedł spać po alkoholu , dlaczego nikt go nie powstrzymał - czy pan to wie? Kto za to odpowiada? Kto wiedział że pijany człowiek poszedł bez świadomości sam!!!
    Natychmiast wypuścić sprawcę wypadku! Ukarać zgodnie z prawem ale nie maltretować władzą jako Bóg i tak nieszcześliwych ludzi w takiej tragedii.
    Do emocjonalnych ludzi :
    Adwokat jest po to aby dla sądu przedstawić fakty.
    Jeden adwokat jest lepszy a drugi słabszy (zależy od umiejętności stosowania prawa), w Ameryce są najlepsi ale my tu żyjemy ze sobą, na równi a biednym i słabym to zawsze wiatr w oczy.
    Ten chłopak powinien być w domu, tam gdzie pomogą mu przez tragedię przejść i nie zmarnować się.

    Pokaż cytat

    Typowy duda the bill... Jak sądzę dam el mecenasso to napisał.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    A może właśnie ten pieszy szedł do domu się położyć spać po alkoholu?
    Tragedia dla chłopaka straszna, ale zabity nie zmartwychwstanie.
    Kasprzyk niech oszczędzi przyzwoitym ludziom płonnych nadziei opartych na kłamstwie. Później będą wytykać rodzinę i chłopaka palcami za te bajdy o książkach i pomocy maluczkim. Tylko Kasprzyk będzie miał kolejną "przygodę w karierze", którą będzie się chelpił po lokalnych mediach. Jedyny wygrany w tej sprawie. Litości.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    anonim (whB3G) napisał(a):

    A może właśnie ten pieszy szedł do domu się położyć spać po alkoholu?
    Tragedia dla chłopaka straszna, ale zabity nie zmartwychwstanie.
    Kasprzyk niech oszczędzi przyzwoitym ludziom płonnych nadziei opartych na kłamstwie. Później będą wytykać rodzinę i chłopaka palcami za te bajdy o książkach i pomocy maluczkim. Tylko Kasprzyk będzie miał kolejną "przygodę w karierze", którą będzie się chelpił po lokalnych mediach. Jedyny wygrany w tej sprawie. Litości.

    Pokaż cytat

    Dokładnie! Panie Kasprzyk, trzeba było powiedzieć że jechał nie po książki, tylko z hostią do chorego...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    [...] śmiech na sali dozywocie

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    A ile jechał ponad sto na godzinę gilotyna za takie coś!!!!!!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Chłopie ty sobie jaja robisz zalierniczal ponad sto na godzinę i ma wolny chodzić nigdy społeczeństwo do tego nie dopuścić a ty Kasprzyk jesteś jakiś [...]

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    To po co tam był helikopter? Przez pomyłke ?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Chłopie ty sobie jaja jakieś robisz jechał ponad sto na godzinę czemu tego nie powiesz zresztą korupcją korupcja korupcja

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    równy napisał(a):

    Pytanie dobrze postawione ponieważ ktoś kto z nim pił nie powstrzymał go przed wyjściem i powstał skutek przyczynowy. Udział, to też więc (w świetle prawa) działanie, ale również zaniechanie tj. niepodjęcie odpowiedniego działania, które miało wpływ na zdarzenie.
    Już tu ktoś podkreślił że przejście dla pieszych to nie czerwony dywan, to dwa kolizyjne kierunki ruchu i aby uniknąć zdarzenia trzeba mieć wyostrzone i w pełni świadome zmysły.
    Użyłem skrótu myśliwego, "nieopierzony" -przepraszam, miałem na myśli fakt że każdy młody człowiek do 24 lat życia ma ograniczoną zdolność oceny ryzyka, bo jego mózg jeszcze się rozwija - tak ma każdy.
    W tej tragedii nie może być samosądu tu w komentarzach, nie można rzucać wyroków kto i ile ma dostać kary , lecz możemy wskazywać na przestrzeganie prawa i stosowanie go do oceny i opinii o zdarzeniu.

    Pokaż cytat

    Owszem przejście dla pieszych to nie czerwony dywan ale:
    Art. 13, ust. 1a: Pieszy znajdujący się na przejściu dla pieszych ma pierwszeństwo przed pojazdem. Pieszy oczekujący na możliwość wejścia na przejście dla pieszych ma pierwszeństwo przed pojazdem, z wyjątkiem tramwaju.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    równy napisał(a):

    W polskim ustawodawstwie nie ma zdania o WYROKU SPRAWIEDLIWYM a jedynie o ZGODNYM z PRAWEM!
    Wypadek, to zdarzenie nagłe, niekontrolowane, zależne od czynników i w tym wypadku niezamierzone!
    Mam już swoje lata i potrafię odróżnić dobro od zła i nie pozwolę na wtrącenie młodego człowieka, nieuksztaltowanego, bez życiowego doświadczenia, do więzienia razem z ćpunami, złodziejami, pedofilami i bandytami społecznymi.
    Jestem obcy ale też ojcem który truchleje aby młodzi ludzie uchronili się przed złem.
    Dlatego :
    Panie prokuratorze
    -proszę nie przekraczać swoich uprawnień
    -śmierć nastąpiła w skutek zaniedbań organów które gwarantują bezpieczeństwo obywateli bo nie zginął natychmiast
    -czarny punkt jest tylko informacją dla kierowców - a dla pieszych?
    - czarny punkt, śmiertelny, wypadkowy; czy był zabezpieczony więcej niż zwykle miejsce?
    - w komunikatach medialnych przekazana jest tylko informacja o stanie kierowcy - a pieszy wiedział co robi? Jest równo prawnym uczestnikiem ruchu, na takich samych prawach!
    Współczuje rodzinie nieżyjącego, widziałem już różną smierć, ubolewam za człowiekiem którego straciliście i jest mi smutno że jesteście w żalu.
    Lecz powtórzę, nie pozwolę zgnoić młodego, nie opierzonego chłopaka który żyje i ma tą tragedię w sercu i na pewno chciałby cofnąć czas.
    Panie prokuratorze, jeśli przesłuchał pan świadków to wie pan dobrze z kim zmarły meżczyzna pił, gdzie szedł i po co, dlaczego nie został w domu, dlaczego nie poszedł spać po alkoholu , dlaczego nikt go nie powstrzymał - czy pan to wie? Kto za to odpowiada? Kto wiedział że pijany człowiek poszedł bez świadomości sam!!!
    Natychmiast wypuścić sprawcę wypadku! Ukarać zgodnie z prawem ale nie maltretować władzą jako Bóg i tak nieszcześliwych ludzi w takiej tragedii.
    Do emocjonalnych ludzi :
    Adwokat jest po to aby dla sądu przedstawić fakty.
    Jeden adwokat jest lepszy a drugi słabszy (zależy od umiejętności stosowania prawa), w Ameryce są najlepsi ale my tu żyjemy ze sobą, na równi a biednym i słabym to zawsze wiatr w oczy.
    Ten chłopak powinien być w domu, tam gdzie pomogą mu przez tragedię przejść i nie zmarnować się.

    Pokaż cytat

    Pytanie, dlaczego @ równy jest równiejszy na pomarańczowo? O czym piszesz, o "bezmiarze sprawiedliwości"? Piszesz książki, to dam Ci temat na bestseller w tej tematyce, ok?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    równy napisał(a):

    Pytanie dobrze postawione ponieważ ktoś kto z nim pił nie powstrzymał go przed wyjściem i powstał skutek przyczynowy. Udział, to też więc (w świetle prawa) działanie, ale również zaniechanie tj. niepodjęcie odpowiedniego działania, które miało wpływ na zdarzenie.
    Już tu ktoś podkreślił że przejście dla pieszych to nie czerwony dywan, to dwa kolizyjne kierunki ruchu i aby uniknąć zdarzenia trzeba mieć wyostrzone i w pełni świadome zmysły.
    Użyłem skrótu myśliwego, "nieopierzony" -przepraszam, miałem na myśli fakt że każdy młody człowiek do 24 lat życia ma ograniczoną zdolność oceny ryzyka, bo jego mózg jeszcze się rozwija - tak ma każdy.
    W tej tragedii nie może być samosądu tu w komentarzach, nie można rzucać wyroków kto i ile ma dostać kary , lecz możemy wskazywać na przestrzeganie prawa i stosowanie go do oceny i opinii o zdarzeniu.

    Pokaż cytat

    Przepraszam za szybko wysłałem, więc jeszcze raz)

    Owszem przejście dla pieszych to nie czerwony dywan i pieszy też powinien uważać ale:
    Art. 13, ust. 1a: Pieszy znajdujący się na przejściu dla pieszych ma pierwszeństwo przed pojazdem. Pieszy oczekujący na możliwość wejścia na przejście dla pieszych ma pierwszeństwo przed pojazdem, z wyjątkiem tramwaju.
    Art. 26, ust. 1: Kierujący pojazdem, zbliżając się do przejścia dla pieszych jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa pieszemu, który znajduje się na przejściu dla pieszych lub oczekuje na możliwość wejścia na nie.

    Nie oceniam nikogo... bo nie wiem czy kierujący pojazdem zachował tą ostrożność. I powtórzę moje pytanie : Z jaką prędkością jechał? Jak była droga hamowania?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ponad sto na godzinę jechał także popierdzi trochę ale sorki on po książki tylko jechał albo po ćpanie może kto to wie Kasprzyk wie

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    równy napisał(a):

    Pytanie dobrze postawione ponieważ ktoś kto z nim pił nie powstrzymał go przed wyjściem i powstał skutek przyczynowy. Udział, to też więc (w świetle prawa) działanie, ale również zaniechanie tj. niepodjęcie odpowiedniego działania, które miało wpływ na zdarzenie.
    Już tu ktoś podkreślił że przejście dla pieszych to nie czerwony dywan, to dwa kolizyjne kierunki ruchu i aby uniknąć zdarzenia trzeba mieć wyostrzone i w pełni świadome zmysły.
    Użyłem skrótu myśliwego, "nieopierzony" -przepraszam, miałem na myśli fakt że każdy młody człowiek do 24 lat życia ma ograniczoną zdolność oceny ryzyka, bo jego mózg jeszcze się rozwija - tak ma każdy.
    W tej tragedii nie może być samosądu tu w komentarzach, nie można rzucać wyroków kto i ile ma dostać kary , lecz możemy wskazywać na przestrzeganie prawa i stosowanie go do oceny i opinii o zdarzeniu.

    Pokaż cytat

    Mecenasie, stawiam ponownie pytanie - gdzie w realu można Cię spotkać? Mam o czym porozmawiać, ale jak znam życie, to Pan tylko potrafi pisać o teorii i obym się mylił. Do zobaczenia!