A co tu jest ustalać kierowcy jeżdżą i w ogóle nie patrzą ze jest przejście trzeba czekać jak na zbawienie niestety tak to w Polsce jest niby za nie przepuszczenie pieszego w miejscu oznakowanym jest 100zł i 2 pkt (czy jakoś tak ) a policja nic sobie z tego nie robi. Pozdrawiam.
Samochód potrącił kobietę na ulicy Karola Miarki
Dyskusja dla wiadomości: Samochód potrącił kobietę na ulicy Karola Miarki.
-
-
Wiadomo, najlepiej zwalić winę na kierowców a prawda zawsze stoi po środku! Przejście na drugą stronę ulicy powinno być uprzedzone sprawdzeniem czy aby na pewno zaden pojazd się do niego nie zbliża. Kierowcy uważajcie na "święte krowy". A poszkodowanej osobie życzę szybkiego powrotu do zdrowia.
-
Powiem tak wszyscy biegaja i jeżdżą przed tymi świętami jakby ich muchozolem zpryskali opanujcie się ludzie dzisiaj niczego wam nie zabraknie chyba że zdrowia albo kasy.
-
Pawełku zanim rzucisz kamień w stronę kierowców jako pieszy uderz się w pierś Zgodzę się z Tobą iż jest grupa kierowców która wszystko i wszystkich ma gdzieś ale należy pamiętać że uzytkownicy drog musza miec oczy nawet w tyłku i w wiekszosci uwazac na niefrasobliwych zamyslonych i czasami zyjacych poza rzeczywistoscia pieszych ktorzy poprostu właza po kola myslac o niebieskich migdalach i uwiezcie mi ze tych jest wiecej Szczesliwego nowego roku dla kierowcow i pieszych.
-
Nie ma to jak dobrze oznaczone przejście dla pieszych.
-
Ja bym nie zwalał winy na kierowcow; ) a czemu? Bo wiele razy widze jak ludzie w ogole nie patrza czy cos jedzie tylko wchodza na jezdnie BO PRZECIEZ SA NA PASACH! Uwazaja sie za swiete krowy a pozniej tragedia blisko... : ).
-
Obserwator taki mądry bo pewnie tylko jeździ samochodem. A może czasami przejdź sie i wtedy zobaczysz jak na prawde jest kiedy sie chce przejść przez pasy...
-
Proponuję dołączyć do listy winnych wypadkowi zarządce tej drogi (? ), gdyż tych pasów na jezdni to nie widać już ze dwa lata, jak kierowca jest z Bolesławca albo okolic i mniej więcej kojarzy, że tam jest przejście to może jeszcze zwolni, ale osoba przyjezdna niekoniecznie poza tym na najbliższe dni proponuję kierowcom okulary przeciwsłoneczne, gdyż słońce daje niesamowicie po oczach i oślepia strasznie. Wszystkiego naj naj i super zabawy w sylwestra życzę :)
Pozdrowionka. -
Pech i tyle. Trzeba jeszcze tylko pamiętać, że to auto jest maszyną która powoduje obrażenia i to kierowca jest, słusznie zresztą, całkowicie odpowiedzialny za to jak jedzie i co widzi. Po to są pasy by spodziewać się na nich pieszych. Nie może być mowy, że pieszy wtargnął na pasy bo kierowca musi zachować szczególną ostrożność. Czyli wyjątkowo uważać bo coś takiego może się w tym wydzielonym miejscu jezdni wydarzyć! To jest wyjątkowo proste i nie ma co sprawy komplikować, jeśli pieszy wchodzi na pasy i nie ogląda się za siebie to kierujący pojazdem powinien to widzieć i spodziewać się takich sytuacji. Ale jak widzę laleczki czy kolesi którzy pomykają przez pasy 50-70km/h bez nawet zwalniania to mnie krew zalewa i takie są efekty.
-
Tradycyjnie są osoby które krytykują tych co idą po pasach. Przypominam że jak zdawaliście prawko to były testy które mówią że pieszy ma pierwszeństwo. A po drugie ostatnio stałem na pasach i jakbym sie nie wbił na siłę na pasy to bym stał do wieczora bo kierowcom szkoda kropli paliwa totalna olewka.
-
POPIERAM Ja w 100%... warto wspomniec przy okazji i zapalic swieczke za Pana ktory zmarl po urazie w Warcie (kojarzycie niebieskiego busa). Kondolencje dla rodziny i bliskich.
-
Pasy są dla pieszego informacja w którym miejscu ma przechodzić, a znaczek z rysunkiem pieszego który stoi jak byk jest informacją że nie musi tam widzieć pasów (bo mogą się zetrzeć ), ale na pewno ma się spodziewać pieszego. Pytanie tylko ile się jechało km/h? Po zatem, kochani jest zimno i nie ma co dręczyć pieszych czekaniem. Trochę litości, przepuszczajmy ich pierwszych bo widzicie jak się muszą wpychać. A temperament niektórych jest do tego stopnia silny że nie patrzą na życie tylko kto ma rację i pierwszeństwo.
-
Niech sie dluzej stare baby na pasach wleką to napewno ich nikt nie potraci!
-
Dziwi mnie tylko jedno - wypadek o 14 a samochód "sprawcy" oraz radiowóz utrudniali przejazd ulicą Miarki do 18. Na początku zatarasowali całą drogę w godzinach szczytu, umiemożliwiająć przejazd, a następnie utrudniali ruch tarasująć częściowo ulicę.
-
Bo zbierali dowody :D zrozum: taki tajemniczy wypadek, musieli zabezpieczyc miejsce "zbrodni". Za duzo Kryminalnych zagadek sie naogladali :D.