„Jawny akt grabieży na rodzinie zmarłego”?

„Jawny akt grabieży na rodzinie zmarłego”?
fot. B.org Część naszych czytelników uważa, że usługi pogrzebowe w Bolesławcu są bardzo drogie. Prezes MZGK tłumaczy, że spółka musi pokryć koszty właściwego funkcjonowania cmentarza.
istotne.pl czytelnik, mzgk, cmentarz, ceny
Czy uzasadniona jest opinia, że ceny na cmentarzu są wysokie, bo zadłużone miasto szuka wszędzie pieniędzy?
tak
91.61
nie
8.39

O sprawie napisał na forum serwisu Istotne.pl nasz czytelnik Przemysław: „Mam przed sobą fakturę za ceremonię pogrzebową i przyznam szczerze – jestem pełen podziwu dla jej twórcy. Fantazja w jej tworzeniu dalece przekroczyła wszelkie granice przyzwoitości. Jest jawnym aktem grabieży dokonanym na rodzinie zmarłego”. Podobnego zdania był lazankowy: „W Bolesławcu usługi pogrzebowe są w ogóle masakrycznie drogie. Parę lat temu musiałem pochować kogoś z rodziny i pochowanie tej osoby w jej rodzinnych stronach – 360 km od Bolesławca – było tańsze niż u nas w mieście! I to z transportem! Bolesławiec to bardzo drogie miasto”.

W dyskusję włączył się hemi. „U mnie pogrzeb to świeża sprawa [...], a na fakturze: czynności przygotowawcze do pogrzebu – 248 zł, udostępnienie kaplicy na ceremonię – 259 zł, transport zwłok do grobu – 110 zł. Opłata za wydanie zezwolenia i nadzór nad wykopaniem grobu – 313 zł. Ogólnie [...] faktura na dzień dobry za ok. 5 tys. zł!” – napisał. I dodał: „Zwłoki były dobę w kaplicy, a co, gdyby były tam kilka dni lub przez weekend? A co ze stypą? Dobra, pogrzeb ok. 5000 zł na spokojnie, a jak wiemy, ZUS daje 4000 zł. My daliśmy radę [...], ale co ma zrobić biedna babcia emerytka, gdy jej umiera mąż emeryt, a oboje dostają ochłapy od państwa? Za co ma taka osoba zrobić pogrzeb? Bo te 4 tys. to nawet na sam pogrzeb nie wystarczy”.

Jak zaznaczył Przemysław, „zakład usług pogrzebowych jest własnością miasta. Miasto ma horrendalne długi. [...] Bardzo chętnie bym konkurował z miejskim monopolistą. Mam przekonanie, że mimo o połowę niższych cen żyłbym w luksusie”.

– Nie spotkałem się z zarzutami, że jest u nas drogo – podkreśla w rozmowie z „ii” Władysław Bakalarz, prezes Miejskiego Zakładu Gospodarki Komunalnej, spółki administrującej bolesławieckim cmentarzem. – Przeciwnie: ludzie dziękują nam za sprawne zorganizowanie ceremonii pogrzebowej i za piękne utrzymanie cmentarza. Może przekonanie o tym, że w Bolesławcu jest drogo, bierze się stąd, że o 2 tys. zł zmniejszył się zasiłek pogrzebowy? Tyle że podstawowy pogrzeb kosztuje u nas 4-4,5 tys. zł, więc zasiłek jest wystarczający.

– Ktoś, kto uważa, że ceny naszych usług pogrzebowych są wygórowane, nie dostrzega całokształtu sprawy – kontynuuje Bakalarz. – MZGK pokrywa koszty funkcjonowania nekropolii, jej całorocznego utrzymania, sprzątania, wywozu śmieci, zużycia energii elektrycznej i wody oraz obsługi monitoringu. Nie wiem, czy ktoś z internautów zwrócił uwagę na to, jak ten cmentarz wygląda dzisiaj, a jak wyglądał pięć czy sześć lat temu. Na samo wycinanie drzew wydajemy rocznie kilkadziesiąt tys. zł, a do tego dochodzą też budowy alejek czy remonty ogrodzenia.

Jak zaznacza szef MZGK, każdy zakład usług pogrzebowych musi się dostosować do cen rynkowych. – Spółka przynosi jedynie minimalny zysk – wyjaśnia prezes. – Nasze ceny pokrywają tylko koszty właściwego funkcjonowania nekropolii. Nawet stawki za dwudziestoletni okres nienaruszalności grobu podnieśliśmy tylko o niecałe 5% z powodu inflacji.

Gdzie indziej taniej

W Lubinie, gdzie działa kilka zakładów pogrzebowych, cała ceremonia pogrzebowa kosztuje 1235 zł (wykopanie grobu, zakopanie, kondukt żałobny, asysta przy ceremonii, ustawienie akcesoriów itd.). W Bolesławcu za tę cenę nie można nawet wykopać i zakopać grobu.

Porównanie cen na cmentarzach
Bolesławiec Zgorzelec Lubin
Opłata za grób (na 20 lat) 691 zł 324 zł 540 zł
Wykopanie grobu i nadzór nad kopaniem 1045 zł 475 zł 350 zł

(informacja: ii)