Ci co grają i pływają na wybory zapraszają

Ci co grają i pływają na wybory zapraszają
fot. Krzysztof Gwizdała Czy stary-nowy teatr uratuje stołki bolesławieckiej Platformy w Starostwie, a zimna woda w Orce rozcieńczy procent poparcia dla prezydenta w przyszłych wyborach?
istotne.pl basen orka, starostwo, teatr

W marcu Bolesławiec może śmiało przyjąć nazwę „miasto teatru”, zamiast wyświechtanego już określenia „miasto ceramiki”. Na bolesławian czekają cztery spektakle teatrów zawodowych i kilka występów amatorskich. Zapraszają nas na Moliera (Teatr Stary), kuszą Brunonem Jasieńskim (BOK-MCC). Skoro obie sztuki teatralne mają podtekst polityczny, to i człowiek w powietrzu wyczuwa polityczną woń.

Prezydent zbudował dla mieszkańców park wodny Orkę, a starosta wyremontował, oj przepraszam, „uratował” dla mieszkańców teatr. Jak się coś ratuje, to nawet więcej niż buduje, bo się wtedy przywraca do życia. I można śmiało powiedzieć, że jest to taki mały cud.

Na wszystkie marcowe spektakle w Teatrze Starym można wejść za darmo. To też jest cudowne, bo bilet na spektakl w Forum kosztuje 60 złotych. Tylko, że darmowych wejściówek niewiele, bo po pierwsze, w teatrze jest zaledwie 200 miejsc, a po drugie, zaproszono wielu gości, w tym urzędników cudotwórców. I prasę. Ktoś musi przecież napisać i pokazać jak było wszystkim tym, którzy wejściówek nie dostaną. A powiat, jak wiemy, jest duży.

Ciekawe, czy przed każdym spektaklem będzie puszczany z głośników tekst, że starosta uratował teatr?! W Forum słyszymy wszakże przed każdym seansem w 3D, że to pierwsze takie kino samorządowe. Może Starostwo, zamiast mało pasującego do nobliwego teatru nagrania, wydeleguje jakiegoś członka i da mu etat, by siedział zawsze w pierwszym rzędzie i reprezentował sobą interesy partii i urzędu?

Jeśli oczywiście amatorzy teatru „za darmo” zamienią się w amatorów teatru „za kilkadziesiąt złotych za bilet”. Albo stanie się prawdziwy cud i zawsze będą rozdawane darmowe wejściówki. To jest niezmiernie ciekawe, jak będzie ten powiatowy Teatr Stary funkcjonował? Bo jak będzie odpłatnie, to może jakaś młodzieżówka innej partii powie, że jednak za drogo (to spotkało samorządowe kino Forum na początku działalności), a jak będzie za darmo, to zarzuci, że za pieniądze podatnika... Mogą być kłopoty, takie jak z Orką, gdzie ciągle wraca temat oszczędności i zimnej wody.

Chociaż prezes Orki może akurat na ataki i czarny pijar spokojnie machnąć ręką. Już Stanisław Tym pouczał w swym skeczu, że należy korzystać w takich sytuacjach z siły… natury rzeczy. Uspakajał, kiedy zachód naigrywał się z nas, bo nie mogliśmy go dogonić, że i tak wyjdziemy na swoje, bo Ziemia jest okrągła i ci, co uciekają, niedługo zaczną nas gonić. A prezes Tomczyk wie, że istnieją pory roku i po zimie nadchodzi lato. A latem wszyscy będą wdzięczni, że woda w Orce jest chłodna, a nie gorąca. I kto się wtedy będzie śmiał?

Cieszmy się zatem, ludu podobno nie ciemny, że władza dała nam basen i teatr, i wiele, wiele pięknych rzeczy, bo mogłaby dać nam NIC. W końcu są od rządzenia, a nie od budowania nam miejsc, gdzie będziemy tyłki moczyć dla przyjemności i nie od ratowania przybytków kultury, gdzie się jej nachapiemy za friko.

(Grażyna Hanaf)