W akcji gaszenia pożaru kamienicy uczestniczy siedem jednostek straży pożarnej, w tym z Lubania, Nowogrodźca i Gromadki. Na początku wydawało się, że pożar udało się zgasić. Potem okazało się, że ogień wszedł w ściany i w drewniane stropy.

"Jeżeli gaszenie pianą nic nie da, to będziemy czekać, aż ogień pojawi się na kondygnacjach. Wtedy przez okna będziemy podawać wodę. W tej chwili nie ma innego wyjścia" mówi Jerzy Kieler, zastępca komendanta straży pożarnej. Strażacy przewidują, że akcja potrwa do jutra.

Z budynku zostało ewakuowanych około 40 osób. "Wszyscy dostali propozycję lokali zastępczych. Skorzystało z tego 6 rodzin. Reszta będzie nocować u rodziny lub znajomych" powiedział obecny przy akcji prezydent Bolesławca Piotr Roman.

Przedstawiciele Urzędu Miasta zastanawiają się już nad znalezieniem pieniędzy na odbudowę kamienicy. Prawdopodobnie niezbędny będzie kapitalny remont.

Strażacy nie wpuszczają nikogo z mieszkańców do budynku. Konstrukcja może się zawalić. Przyczyna pożaru nie jest znana.