O ścieżce rowerowej na chodniku przy ulicy Jana Pawła II w Bolesławcu już pisaliśmy. Wtedy zwróciliśmy uwagę na słupki na środku chodnika i ścieżki. Po naszym artykule słupki przestawiono, ale w tym samym miejscu pojawiło się kolejne kuriozum. Tym razem znaki. Na dwudziestu metrach zmieszczono ich dziewięć.

Zakaz wjazdu rowerów, zakaz ruchu pieszych, droga dla rowerów, droga dla pieszych i droga pieszo-rowerowa. To wszystko z jednej strony, z drugiej powtórzone.

O koszcie zakupu znaków i ich wkopania nie będziemy już pisać, bo przecież to nic w porównaniu z dziurą w budżecie, jaką zafundowali nam radni z prezydentem Piotrem Romanem.

Pomysłodawcom oznakowania gratulujemy fantazji. Szkoda, że nie doceniają inteligencji pieszych i rowerzystów, którym na pewno wystarczyłby jeden znak.

Pięć znaków, do tego oznakowania namalowane na chodniku. Nie sposób się pomylić.Pięć znaków, do tego oznakowania namalowane na chodniku. Nie sposób się pomylić. • fot. Krzysztof Gwizdała
Dwadzieścia metrów dalej  ni stąd, ni zowąd, znów cztery znaki.Dwadzieścia metrów dalej ni stąd, ni zowąd, znów cztery znaki. • fot. Krzysztof Gwizdała

(informacja: KG)