Prokuratura Rejonowa w Lwówku Śląskim skierowała do Sądu Rejonowego w Jeleniej Górze akt oskarżenia przeciwko dwóm funkcjonariuszom Komendy Miejskiej Policji w Jeleniej Górze. Oskarżonymi są 38-letni Łukasz F. i 26-letni Cyprian G.

Śledczy zarzucają policjantom przekroczenie uprawnień podczas interwencji przeprowadzonej w lutym 2025 roku. Według ustaleń postępowania miało dojść do bezpodstawnego zatrzymania dwóch braci, nieuzasadnionego użycia środków przymusu bezpośredniego wobec jednego z nich, a także bezpodstawnego osadzenia go w policyjnej izbie zatrzymań.

Do zdarzenia doszło nocą 10 lutego 2025 roku w rejonie jednej ze stacji paliw w Jeleniej Górze. Funkcjonariusze mieli zauważyć dwóch młodych mężczyzn, którzy – na widok radiowozu – zaczęli się oddalać. Policjanci zatrzymali ich do kontroli.

Według ustaleń śledczych zachowanie zatrzymanych nie było agresywne i nie stwarzało zagrożenia dla interweniujących funkcjonariuszy. Mimo to wobec jednego z nich, Kacpra F., miały zostać użyte środki przymusu bezpośredniego, w tym chwyty obezwładniające i kajdanki założone na ręce trzymane z tyłu.

Prokuratura twierdzi również, że podczas interwencji jeden z oskarżonych miał wyjąć z kieszeni pokrzywdzonego telefon komórkowy i doprowadzić do jego zniszczenia. W akcie oskarżenia znalazł się także zarzut umyślnego uderzenia zatrzymanego głową o drzwi policyjnego pojazdu podczas doprowadzania.

Śledczy wskazują ponadto, że zatrzymany został osadzony w policyjnej izbie zatrzymań mimo braku ustawowych przesłanek do zastosowania tego środka. Według prokuratury pokrzywdzony nie popełnił czynu zabronionego.

Obaj funkcjonariusze usłyszeli również zarzuty dotyczące fałszywego oskarżenia pokrzywdzonego o naruszenie nietykalności cielesnej oraz składania nieprawdziwych zeznań dotyczących przebiegu interwencji.

Oskarżeni nie przyznali się do zarzucanych im czynów i złożyli wyjaśnienia. Zgodnie z informacją prokuratury nie byli wcześniej karani.

Za czyny wskazane w akcie oskarżenia grozi kara od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności. O dalszym losie sprawy zdecyduje sąd.