Jak informuje świętoszowska 10 Brygada Kawalerii Pancernej, haubica 2S1 Goździk oddała właśnie swój ostatni strzał w jednostce. Mundurowi o Goździku:
Przez lata był nieodłącznym elementem szkolenia, służby i codziennej pracy wielu pokoleń artylerzystów. Dla jednych był pierwszym sprzętem, na którym stawiali swoje kroki w artylerii, dla innych towarzyszył przez znaczną część wojskowej drogi.
I zaznaczają:
Dziś zamykamy pewien rozdział. Kończy się pewna epoka, a wraz z nią historia sprzętu, który przez lata wiernie służył żołnierzom. Przed nami nowe wyzwania i nowe możliwości, ale warto na chwilę zatrzymać się i oddać należny szacunek temu, co przez lata było symbolem naszej codziennej służby.
Oraz podsumowują:
To ostatni huk wystrzału Goździka w naszej jednostce, ale wspomnienia, doświadczenia i historia związana z tym sprzętem pozostaną z nami na długo.
Dziękujemy za wspólną służbę.