Wraca głośna sprawa 32-letniego wandala. Jak się okazuje, w kwietniu ten sam mężczyzna wpadł z marihuaną.

Mało tego, już wcześniej miał na koncie inne czyny, takie jak zniszczenie mienia GOPS-u w Gromadce, złamanie zakazu zbliżania się do ojca, a także przywłaszczenie dokumentu.

Przypomnijmy. W ostatnich dniach marca Komenda Powiatowa Policji w Bolesławcu dostała zgłoszenie dotyczące zniszczenia paneli, na których znajdowały się prace artystyczne wykonane z okazji 70-lecia Młodzieżowego Domu Kultury w Bolesławcu. – Koszty poniesionych przez MDK strat wyceniono na kilka tysięcy złotych – informował wówczas młodszy aspirant Bartłomiej Sobczyszyn z KPP.

I dodaje: – Przedmiotowe zdarzenie wywołało oburzenie wśród społeczności lokalnej, a mieszkańcy nie potrafili zrozumieć pobudek sprawcy, tym bardziej że część prac została stworzona przez uczestników zajęć plastycznych, czyli dzieci i młodzież.

Mundurowi podjęli intensywne czynności operacyjne w tej sprawie. Rzecznik:

Szybkość oraz skrupulatność cechujące pracę wykonaną przez funkcjonariuszy Wydziału Kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w Bolesławcu doprowadziły do wytypowania sprawcy, a następnie jego zatrzymania.

Sprawcą okazał się 32-letni mieszkaniec powiatu bolesławieckiego. To niejedyny czyn, jaki ma na koncie. Nie dość, że zniszczył wspomnianej wystawę, to jeszcze dopuścił się nieobyczajnego zachowania: zanieczyszczenia drzwi wejściowych Sądu Rejonowego w Bolesławcu.

I teraz to właśnie przed nim odpowie za swoje postępowanie.

Policja przypomina:

Każde tego typu zachowanie spotka się ze stanowczą reakcją mundurowych, a sprawcy muszą się liczyć z konsekwencjami prawnymi – w tym wypadku nawet do 5 lat pozbawienia wolności.

Podejrzany i policjanciPodejrzany i policjanci • Autor zdjęcia: KPP Bolesławiec