Część Term w Bolesławcu została czasowo zamknięta po tzw. incydencie kałowym w basenie. Sytuacja została szybko zauważona przez ratowników oraz pracowników technologicznych obiektu, a następnie natychmiast wdrożono obowiązujące procedury sanitarne.

Basen został od razu zamknięty. Niezwłocznie też rozpoczęto czyszczenie instalacji oraz filtrowanie wody. Zastosowano również tzw. chlorowanie szokowe.

MOSiR podkreśla, że jacuzzi oraz sauny mają ruszyć jeszcze dzisiaj, natomiast otwarcie głównego basenu rekreacyjnego uzależnione jest od wyników badań wody.

Czy to było celowe działanie?

Po informacji o zdarzeniu internauci zaczęli spekulować, czy ta sytuacja nie była efektem celowego działania. I czy da się namierzyć sprawcę całego zamieszania. Jak powiedział nam dyrektor ośrodka, jest to naprawdę trudne do wykrycia.

Jednocześnie wyraził nadzieję, że był to zwykły przypadek, a nie działanie złośliwe.

To nie zdarza się często, ale się zdarza

Jak udało nam się ustalić, takie incydenty nie są częste, ale zdarzają się. Ostatnia tego typu sytuacja miała miejsce jesienią ub.r.