Kierowcy podróżujący autostradą A4 w kierunku Zgorzelca alarmują o poważnych utrudnieniach drogowych, które – jak twierdzą – powtarzają się regularnie i od dłuższego czasu pozostają nierozwiązane.

Problem pojawia się w rejonie zjazdu na Godzieszów, gdzie – zdaniem kierowców – dochodzi do blokowania ruchu przez samochody oczekujące na wjazd na stację paliw.

Jeden z kierowców właśnie opisał swoją sytuację w dramatycznym apelu do mediów:

Zróbcie, błagam, o tym artykuł. Stoimy godzinę na pasie awaryjnym, żeby zjechać na Godzieszów z A4. Kierowcy, którzy tankują na E100, blokują drogę aż do zjazdu na A4. Policja była wzywana kilkukrotnie bez żadnego efektu, policja nie chce nam pomóc.

I dodał: – Dzieje się tu tak regularnie, nikt nie chce pomóc. Dzwonimy na policję i nie ma reakcji.

Na ten moment nie ma oficjalnego stanowiska policji ani zarządcy drogi w tej sprawie. Kierowcy liczą jednak, że nagłośnienie problemu doprowadzi do realnych działań i poprawy sytuacji na jednym z kluczowych odcinków autostrady A4.