Do pożaru lasu doszło w sobotę, 2 maja, w godzinach wieczornych, koło Kozłowa. Sytuacja została opanowana, ale ogień nadal się pali, a działania strażaków koncentrują się obecnie na jego dogaszaniu.
Na miejsce zadysponowano już 16 zastępów straży pożarnej. W trakcie akcji dojeżdżały kolejne siły, co pokazuje skalę zdarzenia i konieczność intensywnego zaangażowania służb.
Spłonęło około hektara młodnika, czyli młodego lasu, który ze względu na swoją strukturę może szybko ulegać spaleniu. W działaniach gaśniczych wykorzystywane są również samoloty gaśnicze, które wspierają akcję z powietrza, zrzucając wodę na najbardziej zagrożone obszary.
Na tę chwilę nie ma informacji o osobach poszkodowanych, co jest jedną z najważniejszych wiadomości dla mieszkańców regionu. Przyczyny pożaru nie są jeszcze oficjalnie znane, choć służby nie wykluczają udziału czynnika ludzkiego.
Strażacy zaznaczają, że akcja może potrwać jeszcze wiele godzin – niewykluczone, że nawet do rana.
Mundurowi apelują o ostrożność i unikanie przebywania w pobliżu miejsca zdarzenia, aby nie utrudniać prowadzenia akcji ratowniczej.
Aktualizacja 2026-05-03, 10:00
Strażacy ugasili pożar. Akcja gaszenia trwała do późnych godzin nocnych.
Aktualizacja 2026-05-03, 14:00
Niestety, w miejscu sobotniego pożaru znowu pojawił się ogień. Na miejsce są kierowane zastępy straży pożarnej.
(Nagłówek: zdjęcie archiwalne).