Prokuratura Okręgowa w Jeleniej Górze zakończyła czynności sprawdzające dotyczące zawiadomienia o możliwym niedopełnieniu obowiązków przez lokalnych urzędników w Bolesławcu. Sprawa dotyczyła podejrzeń związanych z rzekomym zniszczeniem terenu byłego niemieckiego obozu koncentracyjnego Gross-Rosen, filia Bunzlau i Bunzlau II, oraz prowadzeniem tam inwestycji budowlanych.

Zawiadomienie obejmowało okres od listopada 2019 roku do marca 2026 roku i wskazywało na możliwe zaniechania ze strony prezydenta miasta, starosty bolesławieckiego, urzędników starostwa oraz radcy prawnego urzędu miejskiego. Autor zawiadomienia twierdził, że doszło do niewłaściwego zabezpieczenia miejsca pamięci oraz naruszenia przepisów prawa krajowego i międzynarodowego.

Jak poinformowała Ewa Węglarowicz-Makowska, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze, w toku czynności ustalono, że miasto Bolesławiec w 2023 roku pozyskało historyczne zdjęcia lotnicze. Na ich podstawie wytypowano prawdopodobną lokalizację obozu. W związku z tym prezydent miasta zwrócił się w sierpniu 2024 roku do Muzeum Gross-Rosen w Wałbrzychu o zajęcie stanowiska.

Z odpowiedzi muzeum wynika, że wskazana lokalizacja jest jedynie prawdopodobna. Jednocześnie podkreślono, że teren, na którym realizowana jest inwestycja handlowa, nie pokrywa się z obszarem baraków obozu Bunzlau I, lecz znajduje się na terenie dawnych zakładów przemysłu drzewnego.

– Prokurator odmówił wszczęcia śledztwa w tej sprawie, jako podstawę przyjmując brak ustawowych znamion czynu zabronionego – przekazała Ewa Węglarowicz-Makowska, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze.

Decyzja zapadła 17 marca 2026 roku i jest już prawomocna.

Jak podkreśla prokuratura, ta sama osoba wielokrotnie składała zawiadomienia dotyczące tej sprawy. Wszystkie wcześniejsze postępowania kończyły się odmową wszczęcia śledztwa lub jego umorzeniem z tego samego powodu – braku podstaw do stwierdzenia przestępstwa.

– Pismo nie zawiera żadnych nowych, istotnych okoliczności, które byłyby wcześniej nierozpoznane – zaznaczyła rzeczniczka, odnosząc się do najnowszego zawiadomienia przesłanego pod koniec marca.

Najnowsze pismo, skierowane do Prezesa Rady Ministrów i przekazane do prokuratury, zostało odłożone do akt bez podejmowania dalszych czynności.

Prokuratura wskazuje, że dotychczasowe ustalenia nie potwierdzają zarzutów przedstawianych w zawiadomieniach, a sprawa była już wielokrotnie analizowana.