Niebezpieczny pościg ulicami Legnicy oraz na trasach szybkiego ruchu zakończył się zatrzymaniem Kacpra D., 23-letniego mieszkańca okolic Wrocławia. Mężczyzna, który nigdy nie posiadał prawa jazdy, zignorował polecenia policji i podjął ucieczkę, stwarzając poważne zagrożenie dla innych uczestników ruchu.
Ucieczka przez miasto i drogi szybkiego ruchu
Do zdarzenia doszło 13 kwietnia 2026 roku. Policjanci próbowali zatrzymać kierującego BMW do kontroli drogowej, jednak ten nie zastosował się do poleceń i rozpoczął ucieczkę ulicami miasta. W obszarze zabudowanym, m.in. w pobliżu szkoły podstawowej, miał poruszać się z prędkością przekraczającą 100 km/h.
Następnie kierowca wjechał na drogę ekspresową S3 oraz autostradę A4, gdzie kontynuował ucieczkę. W trakcie pościgu rażąco naruszał przepisy – przekraczał podwójną linię ciągłą, nie ustępował pierwszeństwa i nie dostosowywał prędkości do warunków.
Zderzenia i strzał ostrzegawczy
Na autostradzie A4 doszło do zderzenia z czterema innymi pojazdami. W autach znajdowało się kilka osób, które jak ustalono, nie odniosły poważnych obrażeń. Gdy D. zlekceważył blokadę, policja była zmuszona do podjęcia zdecydowanych działań – jeden z funkcjonariuszy oddał strzał ostrzegawczy.
Uciekinier został ostatecznie zatrzymany.
Zakaz prowadzenia i wcześniejszy wyrok
Jak się okazało, 23-latek nigdy nie miał prawa jazdy. Jak tłumaczył, do egzaminu podchodził bodaj sześciokrotnie. Za każdym razem bezskutecznie.
W przeszłości wielokrotnie wsiadał za kierownicę, za co został już skazany. Obowiązywał go również dwuletni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych, którego nie przestrzegał.
Co więcej, odbywał karę 3 miesięcy pozbawienia wolności w systemie dozoru elektronicznego, która miała zakończyć się zaledwie kilka dni po zdarzeniu.
Mimo to zlekceważył decyzję sądu i wybrał się do podlegnickiej miejscowości, żeby kupić widoczne na zdjęciach BMW.
Zarzuty i możliwa kara
Mężczyzna usłyszał zarzuty obejmujące m.in. niezatrzymanie się do kontroli drogowej, niestosowanie się do zakazu sądowego oraz stworzenie bezpośredniego zagrożenia dla życia i zdrowia innych osób poprzez rażące naruszenie zasad bezpieczeństwa.
Grozi mu kara od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.
Decyzja sądu
Prokuratura skierowała wniosek o tymczasowy areszt, argumentując m.in. ryzykiem ucieczki oraz możliwością popełnienia kolejnych przestępstw. Sąd Rejonowy w Legnicy przychylił się do tego wniosku i zastosował wobec 23-latka areszt na okres dwóch miesięcy.
„To jest moja pasja”
Podejrzany przyznał się do zarzucanych czynów. W wyjaśnieniach wskazał, że jazda samochodem jest jego pasją, mimo że kilkukrotnie nie zdał egzaminu na prawo jazdy. Przyznał również, że uciekał przed policją ze strachu przed konsekwencjami.
Postępowanie w sprawie nadal trwa.