Hejt po słowach o Kościele. „To było dla mnie bardzo trudne”
Rozmowa z Natalią Kukulską zaczęła się od tematów muzycznych, ale zeszła na jeden z najbardziej osobistych wątków – jej stosunek do Kościoła i reakcje, jakie wywołała wcześniejsza wypowiedź artystki.
– Ten wywiad (u Żurnalisty w 2022 roku – red.) był dla mnie po prostu niesamowicie otrzeźwiający i byłam bardzo poruszona tym, jak zostały odebrane moje słowa. Ja nie powiedziałam, że nie chodzę (do kościoła – red.), tylko powiedziałam, że mam problem z obecnym Kościołem – podkreślała wokalistka.
Jak mówi, reakcja części odbiorców była dla niej zaskoczeniem. – To, jaka fala na mnie hejtu spłynęła od bardzo wiernych katolików, pokazała mi tylko, jak bardzo boję się tego miejsca i jak to miejsce jest, mam wrażenie jednak, no wymaga jakiegoś takiego oczyszczenia i zdrowia – dodała.
Artystka przyznała, że sytuacja miała dla niej realne konsekwencje emocjonalne. – Przeżyłam bardzo trudne chwile do tego stopnia, że zastanawiałam się, jak śpiewałam trasę koncertową z zespołem TGD w tym roku, to zastanawiałam się, czy zaraz nie będę wygwizdana, jak wejdę za chwilę – mówiła wprost.
Jednocześnie zaznaczyła, że nie odrzuca wiary, ale krytycznie patrzy na jej skrajne formy.
– Taki rodzaj fanatyzmu powoduje dużo złego i wydaje mi się, że zamiast zachęcać, to odtrąca – oceniła. Podkreśliła też, że ma pozytywne doświadczenia z ludźmi Kościoła: – Mam mnóstwo fantastycznych przyjaciół wśród księży, z którymi dyskutuję, którzy nigdy w żaden sposób nie osądzili ani moich decyzji, ani moich poglądów.
Rok jubileuszy i intensywnej pracy
W dalszej części rozmowy Natalia Kukulska opowiedziała o aktualnych projektach. Jak zaznaczyła, 2026 rok jest dla niej wyjątkowy.
– Ten rok jest dla mnie rokiem jubileuszowym, bo mija trzydzieści lat od mojego albumu ‘Światło’ (…) a od mojego dziecięcego debiutu mija czterdzieści lat. No jeszcze skończyłam pięćdziesiąt, więc jubileusz goni jubileusz – mówiła.
W planach są koncerty w całej Polsce. – Chciałabym, żeby te koncerty były takim podsumowaniem, czyli repertuarowo od początku do teraz (…) po prostu wszystko bym chciała w tej trasie zawrzeć – dodała Natalia Kukulska.
Artystka pracuje także nad musicalem oraz przygotowuje koncerty i występy specjalne.
„Emocje zawsze wygrywają”
W rozmowie nie zabrakło też refleksji o muzyce i scenie. Kukulska jasno wskazuje, co jest dla niej najważniejsze.
– Na pewno emocje zawsze wygrywają. Bo emocje to jest prawda. A perfekcja (…) może być zawsze niedościgniona – podkreślała. Jak przyznaje, zbyt duże dążenie do perfekcji może przynieść odwrotny efekt. – Zauważyłam, że im bardziej staram się o ten perfekcjonizm, tym gorzej wypada – mówiła.
Trudne momenty w karierze
Wokalistka wróciła również do jednego z najbardziej wymagających doświadczeń zawodowych. – Miałam kontuzję wokalną i przed premierą musiałam ją odwołać (…) To było dla mnie bardzo trudne – wspominała udział w musicalu „Miss Saigon”. Podkreśliła jednak, że trudności są ważną częścią drogi artystycznej. – Wyzwania uczą pokory, uczą dbania o zdrowie (…) dużo rzeczy, które były trudne, uważam, że były mi potrzebne.
Media społecznościowe „po swojemu”
Artystka odniosła się także do obecności w internecie. Jak przyznała, świadomie ogranicza swoją aktywność. – Nie jestem w stanie już ogarniać nowych źródeł, TikToka. Nie weszłam w to i chyba nie wejdę – mówiła. Stawia natomiast na autentyczność: – Większość postów (…) to są posty, które ja sama piszę, sama redaguję. Jest to mój język. Nie pisze za mnie AI, albo ktoś z managmentu.
„Chciałabym, żeby ta radość nie została mi odebrana”
Na koniec rozmowy Natalia Kukulska przyznała, czego dziś najbardziej potrzebuje. – Mnie wszystko cieszy, co się teraz dzieje i chciałabym, żeby ta radość nie była mi odebrana prozą życia – podsumowała.
Natalia Kukulska jest w Bolesławcu na Ogólnopolskim Festiwalu Młodzieżowych Zespołów Wokalnych „WIELOGŁOSY”. Konkurs odbywa się w Teatrze Starym Młodzieżowego Domu Kultury. 15 kwietnia o 18:00 odbędzie się finałowy koncert, podczas którego poznamy werdykt jury. Wstęp na koncert jest bezpłatny.
– Z roku na rok staramy się uatrakcyjniać działania edukacyjne "Wielogłosów" – mówi Dariusz Uściński, dyrektor MDK w Bolesławcu i organizator wydarzenia – Przez te dwa dni festiwalu, poza częścią konkursową organizujemy wyjątkowe warsztaty wokalne. Z roku na rok prowadzą je członkowie jury, osoby z doświadczeniem, uznane w świecie muzycznym. Mieliśmy Tomka Szczepanika z zespołu Pectus i teraz mamy Natalię Kukulską, a razem z Natalią przeprowadzi konsultacje muzyczne Agnieszka Musiał. Wokalistka jazzowa rodem z Bolesławca, którą gościliśmy na jednym z koncertów podczas święta ceramiki – dodaje dyrektor.
