Groźny pożar wybuchł w poniedziałek, 13 kwietnia 2026 roku w miejscowości Parzyce. O godzinie 14:46 strażacy z Nowogrodźca zostali zaalarmowani o ogniu, który szybko rozprzestrzeniał się na terenie jednej z posesji. Po przybyciu na miejsce strażacy zastali dynamicznie rozwijający się pożar obejmujący już znaczną powierzchnię.
Mundurowi byli zmuszeni siłowo otworzyć bramę, aby jak najszybciej rozpocząć działania gaśnicze. W pierwszej kolejności podano prąd wody, broniąc drewnianej wiaty, która była bezpośrednio zagrożona ogniem. Następnie strażacy przeszli do natarcia, starając się opanować żywioł.
Ogień objął około 30 arów terenu, w tym trawy, około 90 drzew ozdobnych oraz elementy wyposażenia działki. Dzięki szybkiej i skoordynowanej akcji udało się zapobiec rozprzestrzenieniu się pożaru na budynki mieszkalne, które ostatecznie zostały uratowane.
W działaniach brały udział jednostki OSP Nowogrodziec, OSP Zebrzydowa oraz OSP Nowogrodziec Osiedle. Akcja gaśnicza trwała około dwóch godzin. Na miejscu pracowała również policja, która zabezpieczała teren oraz prowadziła czynności wyjaśniające.
Funkcjonariusze szybko ustalili przyczynę pożaru. Okazało się, że ogień został zaprószony podczas wypalania trawy przez jednego z mieszkańców. W wyniku zdarzenia nikt nie ucierpiał, jednak straty materialne są znaczne.
Strażacy po raz kolejny apelują o rozsądek. Mimo że roślinność zaczyna się zazieleniać, długotrwały brak opadów sprawia, że trawy i gleba pozostają bardzo suche. W połączeniu z wiatrem stwarza to ekstremalnie wysokie ryzyko szybkiego rozprzestrzeniania się ognia.
Służby przypominają, że wypalanie traw jest nie tylko niebezpieczne, ale również nielegalne i może prowadzić do poważnych konsekwencji – zarówno materialnych, jak i prawnych.