Po opublikowaniu artkułu Niebezpieczny dla kobiet stalker z okolic Bolesławca wciąż na wolności, w którym zebraliśmy historie nękanych od lat kobiet w sieci, kolejne kobiety skontaktowały się z naszą redakcją.
Jedna z nich, która od ośmiu lat jest cyklicznie nękana przez agresora, zastanawia się, czy nie jest to mężczyzna opisany w artykule.
– Używa podobnych zwrotów i był w gronie moich znajomych – opowiada kobieta. – Zgłaszałam już sprawę na policję, ale podczas przesłuchania zauważyłam, że nie jestem traktowana poważnie. Policja go nie namierzyła – dodaje.
Zgłaszającym się kobietom przekazujemy podstawowe informacje o tym, by dokumentowały wszystkie akty nękania i zawiadamiały prokuraturę o przestępstwie.
Bardzo pomocne są też specjalistki z Fundacji Feminoteka, udzielają one poszkodowanym porad prawnych i wsparcia psycholożek. Ważne, że jest to pomoc nieodpłatna.
Bezczynność organów ścigania oburza
W komentarzach i wiadomościach otrzymaliśmy też wiele głosów osób zawiedzonych indolencją policji i prokuratury w tej sprawie. Były policjant i felietonista istotne.pl wprost wyraził pogląd, że przestępcy mają w Polsce raj.
– Przeczytałem z uwagą artykuł stalkerze nękającym kobiety – mówi Leszek Socha. – Artykuł ten wywarł na mnie ogromne wrażenie. Nawet nie zdajecie sobie państwo sprawy, jak bardzo rozumiem ludzi, którzy padają ofiarą przestępców internetowych. Przeraża mnie również, jak bardzo tacy przestępcy są biegli informatycznie i jak bardzo państwo polskie lekceważy sobie ten problem. Widać jak na dłoni, że organy ścigania i wymiar sprawiedliwości nie radzi sobie z łapaniem takich przestępców i ich karaniem – owi Socha.
Leszek Socha ma własne doświadczenia z nękaniem i pomawianiem w sieci i ma niestety podobne doświadczenia, jak kobiety, o których pisaliśmy.
– Sam, lata temu padłem ofiarą tego rodzaju oręża jakim jest hejt i nękanie przez anonimową osobę lub grupę osób – opowiada Socha. – Wtedy to mnie, ofierze, kazano podać podstawę prawną do ścigania przestępcy. Na stronie, którą ktoś założył specjalnie mnie poniżano, a nawet sugerowano, by mnie zaatakować. Brak reakcji ze strony organów ścigania zachęca lub daje sygnał hejterom, że są bezkarni. Ludzie mają proste oczekiwania, które rządzący skrzętnie pomijają, a mianowicie: ludzie chcą iść do lekarza i być należycie przyjętymi, wyjść na ulicę i czuć się bezpiecznie, pójść na policję i być z powagą wysłuchanym, pójść ze sprawą do sądu i przed końcem swojego życia usłyszeć rozstrzygnięcie. Banalne, ale tak się nie dzieje – dodaje Socha.
Leszek Socha chce zainteresować posłów RP projektem ustawy obywatelskiej o Kłamstwie Publicznym i Odpowiedzialności Urzędniczej. Uważa, że brak odpowiednich regulacji powoduje, że Polska jest podzielona, a coraz więcej ludzi pada ofiarą hejtu w internecie.