O kontrowersje wokół parkowania aut przy ulicy Fabrycznej zapytaliśmy Straż Miejską w Bolesławcu. Jak poinformowała nas komendant SM Kamila Chalewicz-Pudłowska, w ciągu ostatnich dwóch lat wpłynęło 21 zgłoszeń dotyczących nieprawidłowego parkowania w tej lokalizacji.
I zapewniła:
Każdorazowo podjęto czynności służbowe przewidziane w Kodeksie postępowania w sprawach o wykroczenia. W przypadku stwierdzenia naruszeń prawa podjęto czynności służbowe przewidziane w Kodeksie postępowania w sprawach o wykroczenia.
Czy parkowanie tam jest legalne?
Na jedno z kluczowych pytań – czy parkowanie w tej konkretnej lokalizacji jest zgodne z przepisami – komendant odpisała tak:
Z uwagi na zbyt duży poziom ogólności określenia miejsca nie można precyzyjnie odpowiedzieć na tak zadane pytanie.
Ale zapytana o to, czy takie zachowanie może być uznane za naruszenie przepisów (np. blokowanie dostępu, zawłaszczanie przestrzeni publicznej), stwierdziła:
Prawnokarna ocena opisanego zachowania uzależniona jest od dokładnego miejsca parkowania pojazdu.
Poprosiliśmy też SM o odniesienie się do zarzutu Czytelnika o „brak efektów” działań tej służby. Komendant: – Straż Miejska w Bolesławcu podejmuje interwencje zgodnie z przepisami i w granicach obowiązującego prawa. Ponadto Straż Miejska w Bolesławcu nie ma wpływu na subiektywne odczucia Państwa czytelników (podkreślenie – istotne.pl).
Co Wy na to? Zapraszamy do dyskusji.
Przypomnijmy. Na początku marca informowaliśmy, że Czytelnik powiadomił nas, że na podwórku przy ul. Fabrycznej w Bolesławcu notorycznie parkuje kilka tych samych aut. „To są cały czas ci sami kierowcy” – wyjaśnił zgłaszający.
Co zaskakujące dla naszego rozmówcy, wspomniani kierowcy stoją na podwórku nawet w weekendy, podczas gdy obok jest parking, na którym zazwyczaj jest sporo wolnego miejsca. I który w weekendy przecież jest bezpłatny.
Mężczyzna podkreśla, że sprawę wielokrotnie zgłaszał Straży Miejskiej. I to jeszcze latem 2024 r. Efekt? Według naszego Czytelnika – „zerowy”.
Mieszkańca ulicy Fabrycznej zastanawia to, czy rzeczeni kierowcy parkują tam za zgodą Straży Miejskiej. A jeśli tak – to on chciałby znać podstawę prawną. „Czy to jest parking dla cwaniaków?” – pyta Czytelnik.
Mało tego, mężczyzna powiadomił nas, że 7 lutego 2026 r. straż pożarna chciała dojechać do budynku przy Fabrycznej i nie mogła wjechać przez zaparkowane – wg Czytelnika nieprawidłowo – auto.
Zapytaliśmy o sprawę Straż Miejską i strażaków. – Na podstawie dostępnej dokumentacji operacyjnej Państwowej Straży Pożarnej nie potwierdzono, aby w dniu 7 lutego 2026 r. doszło do sytuacji, w której pojazdy zaparkowane przy ul. Fabrycznej w Bolesławcu uniemożliwiły dojazd do miejsca prowadzonych działań – wyjaśnił serwisowi istotne.pl mł. bryg. Mateusz Dąbrowa, wiceszef Komendy Powiatowej PSP w Bolesławcu.
I dodał:
W związku z powyższym nie odnotowano również, aby doszło do wydłużenia czasu dojazdu lub powstania zagrożenia wynikającego z utrudnionego dostępu dla służb ratowniczych.
Oraz uzupełnił:
Jednocześnie należy podkreślić, że każde parkowanie pojazdu niezgodnie z obowiązującymi przepisami lub poza miejscami do tego wyznaczonymi może powodować utrudnienia w prowadzeniu działań ratowniczo-gaśniczych. W szczególności nieprawidłowo zaparkowane pojazdy mogą ograniczać lub uniemożliwiać przejazd pojazdów służb ratunkowych, w tym jednostek ochrony przeciwpożarowej, co bezpośrednio wpływa na poziom bezpieczeństwa mieszkańców.