Aktualizacja
Oświadczenie włodarza;
W związku z pojawiającymi się w przestrzeni publicznej informacjami pragniemy wyjaśnić, że Burmistrz Miasta Lubań nie był bezpośrednim pracodawcą osoby zatrudnionej w Miejskim Ośrodku Sportu i Rekreacji. Zgodnie z obowiązującymi przepisami za politykę kadrową oraz podejmowanie decyzji personalnych w tej jednostce odpowiada jej dyrektor. Jednocześnie informujemy, że osoba, której dotyczy sprawa, nie pracuje obecnie w MOSiR.
Ubolewamy nad zaistniałą sytuacją i rozumiemy, że budzi ona uzasadnione emocje wśród mieszkańców. Zapewniamy, że wszelkie działania w kwestii zatrudniania pracowników podejmowane są z najwyższą starannością oraz w trosce o dobro społeczności lokalnej.
Burmistrz, działając w ramach przysługujących mu kompetencji oraz mając zastrzeżenia do jakości pracy dyrektora Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji, z dniem 31.01.2026 roku rozwiązał z nim stosunek pracy.
Burmistrz Miasta Lubań
Grzegorz Wieczorek
O sprawie poinformował serwis eluban.pl. 30 stycznia br. bolesławiecka policja – na polecenie naszego sądu – wyprowadziła 59-letniego Tadeusza K. w kajdankach z lubańskiego MOSiR-u. Mężczyzna bowiem był poszukiwany – miał do odbycia karę dwóch lat i ośmiu miesięcy więzienia za czyny o charakterze pedofilskim. Tamtejszy dziennik:
Czyn, którego dopuścił się Tadeusz K., sięga czerwca 2021 roku. Przez niemal rok, bo do maja 2022 roku, mężczyzna krzywdził 14-letnią dziewczynkę. Pierwszy wyrok w tej sprawie zapadł 3 grudnia 2024 roku.
Prawomocne orzeczenie wydane zaś zostało 2 października 2025 roku. K. dostał m.in. „zakaz zajmowania wszelkich lub określonych stanowisk, wykonywania wszelkich lub określonych zawodów albo działalności związanych z wychowaniem, edukacją, leczeniem małoletnich lub opieką nad nimi na okres siedmiu lat”.
Eluban.pl:
Tadeusz K. cały czas był zatrudniony w MOSiR w Lubaniu, zresztą był tam zatrudniony jeszcze przed popełnieniem przestępstwa. Dodać należy, że wcześniej również pracował w lubańskich placówkach oświatowych. Ale w trakcie procesu wobec mężczyzny zastosowano jedynie środek zapobiegawczy w postaci zakazu zbliżania się i kontaktowania z pokrzywdzoną. Zakaz ten został również orzeczony w wyroku sądowym.
Serwis podkreśla:
W tym czasie mężczyzna jako pracownik techniczny miał nieograniczony dostęp do hal sportowych, boisk oraz basenu. Przebywał tam codziennie, obsługując infrastrukturę, z której korzystają setki dzieci i młodzieży. Miał dostęp do miejsc intymnych i wrażliwych, takich jak szatnie czy toalety.
Prezes Sądu Rejonowego w Bolesławcu SSR Joanny Moroz-Korycka poinformowała lubańskie medium, że wymiar sprawiedliwości dopełnił wszelkich procedur informacyjnych.
(…) potwierdzono, że informacja o skazaniu została skierowana bezpośrednio do pracodawcy: „O treści prawomocnego orzeczenia powiadomiono Burmistrza Miasta Lubań jako organ nadzorczy nad jednostką zatrudniającą skazanego”.
Dziennik zaznacza: – Mimo tej oficjalnej wiedzy magistrat nie podjął żadnych kroków, aby odsunąć przestępcę od pracy na obiektach sportowych. Tadeusz K. pracował w pobliżu niczego nieświadomych dzieci aż do momentu zatrzymania przez policję i przewiezienia do zakładu karnego (30.01.2026). To oznacza, że jedyną barierą chroniącą dzieci przed skazanym mogła być reakcja pracodawcy, która nigdy nie nastąpiła.
Lubański serwis 20 marca zapytał o tę sytuację burmistrza. Ten ma odnieść się do sprawy w poniedziałek.