Do zdarzenia doszło na terenie gminy Ścinawa. – Oficer dyżurny lubińskiej komendy otrzymał informację od świadków o szarpaninie pomiędzy dwoma nietrzeźwymi mężczyznami przed jednym ze sklepów. Z przekazanych informacji wynikało, że doszło do awantury pomiędzy nimi – relacjonuje podkom. Sylwia Serafin, oficer prasowy KPP w Lubinie.
Skierowani na miejsce policjanci zastali 52-latka leżącego przed parkingiem sklepowym. Mężczyzna był przytomny. Rzeczniczka:
Z uwagi na niską temperaturę funkcjonariusze ułożyli go na kocu termicznym, okryli i do czasu przyjazdu zespołu ratownictwa medycznego monitorowali jego stan.
Obaj uczestnicy zdarzenia byli pod silnym wpływem alkoholu, co znacznie utrudniało ustalenie dokładnego przebiegu zajścia. Byli oni również dobrze znani miejscowym stróżom prawa z wcześniejszych licznych interwencji.
29-latek trafił do policyjnej celi, natomiast 52-latek został przetransportowany do szpitala i trafił pod opiekę lekarzy. Początkowo policjanci nie otrzymali od personelu medycznego informacji, aby jego stan był ciężki lub zagrażał jego zdrowiu czy życiu.
Policjantka:
Niezależnie od tego funkcjonariusze podjęli dalsze czynności – między innymi zabezpieczyli monitoring, który okazał się kluczowym dowodem w dalszym postępowaniu.
Śledczy tego samego dnia skontaktowali się również ze szpitalem w celu zweryfikowania aktualnego stanu zdrowia pokrzywdzonego. Nic nie wskazywało na to, że kilka dni później dojdzie do tragedii.
Dzielnicowa z własnej inicjatywy zainteresowała się mężczyzną, gdyż dobrze jej była znana jego sytuacja rodzinna i wówczas policjantka uzyskała informację, że pokrzywdzony został przewieziony do innego szpitala, przeszedł operację, a jego stan pogorszył się. Niestety kilka dni później zmarł.
Efekt? Podejrzany 29-latek został zatrzymany przez policjantów i usłyszał zarzut spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu ze skutkiem śmiertelnym. Mężczyzna ten wielokrotnie przewijał się w policyjnej kartotece, między innymi za przestępstwa przeciwko życiu i zdrowi, a także mieniu.
Po zapoznaniu się z obszernym materiałem dowodowym zebranym przez policjantów, sąd podjął decyzję o jego tymczasowym aresztowaniu. Grozić mu może kara nawet dożywotniego pozbawienia wolności.