Ponad 30-procentowa podwyżka za zajęcia w BOK – MCC zafundowana przez dyrektora Kornela Filipowicza rodzicom dzieci spoza Bolesławca nazwana została „cennikiem grozy”.
– W 10 miesięcy moje opłaty wyniosą 4800 zł – mówi redakcji istotne.pl tato dwójki dzieci. – Rodzice są zdruzgotani wysokością opłat. Wielu z nas ma w pracowniach BOK-u dwójkę dzieci lub więcej. Nasze dzieci z dumą zawsze reprezentują miasto na różnych wydarzeniach, chociaż nie mieszkają w Bolesławcu. Nie wierzymy, że dyrektor wróci do poprzednich cen, chociaż będziemy o to dalej walczyć. Rodzice i ich dzieci „wieśniaki” zostali sami w tej walce – dodaje rodzic.
Nowy cennik w BOK – MCC obowiązuje od niedawna. Za zajęcia taneczne jednego dziecka z Kartą Mieszkańca odbywające się 2 razy w tygodniu trzeba zapłacić miesięcznie 182 zł (wcześniej 180 zł), a bez Karty 240 zł (wcześniej 180 zł). Podwyżka dla dziecka z Kartą Mieszkańca to 2 zł, a dla dziecka spoza miasta to aż 60 zł.
Filipowicz przyznaje w mediach, że decyzja o podwyżce jest niepopularna i informuje, że nikogo nie zmusza do uczestniczenia w zajęciach w Bolesławieckim Ośrodku Kultury. Dodaje też, że na 340 osób uczestniczących w zajęciach płatnych w BOK – MCC, 70 osób jest spoza miasta.
– Do tej pory takich podziałów nie było – mówi rodzic. – Choć różnicowanie opłat bywa uzasadniane dopłatami z budżetu miasta, w praktyce prowadzi to do podziału wśród dzieci na „lepsze” z Kartą Mieszkańca i „gorsze” spoza miasta. Dzieci uczestniczą w tych samych zajęciach, w tych samych grupach, a jednak ich rodzice płacą znacząco różne kwoty. Szczególnie w środowisku lokalnym, gdzie wiele rodzin z okolicznych miejscowości jest silnie związanych z Bolesławcem. Pracują tu, płacą podatki pośrednie, uczestniczą w życiu miasta – dodaje rodzic.
Dla porównania – w powiatowym Młodzieżowym Domu Kultury zajęcia są darmowe.
– W tym roku mamy 883 uczestników zajęć – informuje Dariusz Uściński, dyrektor powiatowego domu kultury. – Mamy nieobowiązkową składkę roczną na Radę Rodziców 260 zł na jedno dziecko i 320 zł na dwoje. Z opłaty na Radę Rodziców około 70% idzie na wydatki pracowni, do której chodzi dziecko, a 30% jest do dyspozycji Rady na specjalne wsparcie pracowni, z tego 10% jest do dyspozycji dyrektora MDK na wydatki związane z działalnością pracowni i MDK – dodaje dyrektor placówki.
Należy dodać dla jasności, że MDK w uproszczeniu działa jak szkoła, a BOK – MCC może zarabiać na swojej działalności (oczywiście w określonych ramach prawnych).