W ubiegłym roku informowaliśmy o problematycznym przejeździe ulicą Warszawską. Podobna sytuacja ma miejsce na ulicy Kwiatowej, przy siedzibie Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Zaparkowane wzdłuż ulicy auta sprawiają, że często dochodzi tam do sytuacji, w której kierowcy i samochody spotykają się na jednym pasie ruchu i nie mogą się wyminąć.

Oczywiście pierwszeństwo przejazdu mają tam jadący od strony ulicy Orlej. Ci kierowcy są na swoim pasie. Natomiast ci, którzy jadą od ulicy Gdańskiej, omijając zaparkowane auta, powinni ustąpić. Niestety, różnie z tym bywa. Czasami zaparkowanych samochodów jest tam na tyle dużo, że przy „spotkaniu się” samochodów na jednym pasie jedyne, co można zrobić, to wycofać się aż do zjazdu na zaplecze ulicy Gdańskiej. Dlatego dochodzi tam czasem do nerwowych zachowań w postaci wymuszeń i nieuzasadnionych pretensji.

Jak myślicie? Czy problem rozwiązałaby zmiana organizacji ruchu i wprowadzenie tam ruchu jednokierunkowego?