Dzielnicowi z Bogatyni podczas patrolu podjęli próbę zatrzymania do kontroli drogowej kierującego pojazdem marki Škoda. – Ten jednak zignorował nadawane mu sygnały świetlne i dźwiękowe do zatrzymania pojazdu, przyspieszył i zaczął uciekać – relacjonuje asp. szt. Monika Kaleta z Sekcji Prasowej Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu. – Po krótkotrwałym pościgu kierujący zjechał na pole i zaczął uciekać pieszo. Po kilkuset metrach został zatrzymany.

Jak się okazało, uciekinierem był 41-letni mieszkaniec powiatu zgorzeleckiego. Badanie testerem narkotykowym wykazało, że znajdował się pod wpływem metamfetaminy.

W trakcie dalszych czynności policjanci ustalili, że Škoda, którą poruszał się 41-latek, ma założone tablice rejestracyjne przypisane do innego pojazdu, a sam samochód pochodził z kradzieży na terenie Czech. Rzeczniczka: – Podczas sprawdzenia prewencyjnego funkcjonariusze przy kierującym ujawnili krystaliczną substancję zakazana ustawą.

Efekt? Mężczyzna został zatrzymany i trafił do Komisariatu Policji w Bogatyni. Aspirant szt. M. Kaleta:

W wyniku przeszukania jego mieszkania oraz pomieszczeń gospodarczych policjanci ujawnili dwie jednostki broni, amunicję oraz kolejne narkotyki. Łącznie policjanci zabezpieczyli ponad 260 gramów metamfetaminy, 141 gramów marihuany i sproszkowane tabletki ekstazy.

Teraz 41-latek za niezatrzymanie się do kontroli drogowej, kierowanie pod wpływem narkotyków samochodem, na którym zamieszczone były tablice rejestracyjne przypisane do innego pojazdu, przestępstwo paserstwa pojazdu, posiadanie znacznej ilości środków odurzających i psychotropowych, posiadanie broni i amunicji bez wymaganego zezwolenia odpowie przed sądem. Grozić mu może nawet do 15 lat pozbawienia wolności.

Sąd na wniosek prokuratora zastosował wobec podejrzanego najsurowszy, izolacyjny środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na 3 miesiące.