Napisał do nas Czytelnik, mieszkaniec Zabobrza:

Chciałbym zwrócić Państwa uwagę na problem, który mnie osobiście irytuje i stwarza bezpośrednie zagrożenie dla mieszkańców, kierowców, dzieci i zwierząt domowych z ulicy Zabobrze. Od dłuższego czasu – z ubiegłym rokiem włącznie – kierowcy PKS, chcąc zapewne ominąć korek, który tworzy się w każdy dzień roboczy rano na ulicy Zgorzeleckiej, skracają sobie trasę ulicą Zabobrze, na której obowiązuje ograniczenie prędkości do 30 km/h.

I dodał: – Pomijając gabaryty autobusu na tej wąskiej drodze, zdumiewa prędkość, z jaką się poruszają. Według mnie, choć pomiaru nie jestem w stanie wykonać, to przynajmniej 60 i więcej km/h.

Oraz podkreślił: „Ulica Zabobrze charakteryzuje się gęstą zabudową. Dzieci wychodzą rano na przystanki MZK, a na osiedlu jest wiele dróg podporządkowanych, z których strach jest wyjeżdżać w obawie przed pędzącym autobusem.

A także zaapelował: – Proszę o zwrócenie uwagi na ten problem i na nieodpowiedzialne zachowanie kierowców PKS, którzy za nic mają przepisy i bezpieczeństwo.

I podesłał zdjęcie jednego z pojazdów wspomnianego przewoźnika.

O sprawę oficjalnie zapytaliśmy powiatową spółkę 17 września. Do tej pory nie otrzymaliśmy odpowiedzi.

(Nagłówek: zdjęcie poglądowe).