Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 28 lipca, w godzinach popołudniowych, w rejonie dworca PKS i parku handlowego przy ulicy Wesołej w Bolesławcu.
Ze wstępnych informacji wynika, że doszło tam kłótni i bójki między dwoma mężczyznami. W czasie bójki napastnik używał paralizatora.
Z relacji świadków wynika, że wszystko zaczęło się od gwałtownej wymiany zdań, która szybko przerodziła się w szarpaninę. Powodem kłótni miał być telefon komórkowy. Jak usłyszeliśmy, jeden z mężczyzn sprzedał drugiemu rzekomego iphona. Tylko że to nie był produkt apple, a jakiś chiński smartfon. Gdy mężczyzna zorientował się, że to nie iphone, doszło do awantury i rękoczynów.
Sprzedawca zaczął uderzać kupującego, raził go też paralizatorem. Poniżej wypowiedź dwóch bezpośrednich świadków zdarzenia.
– Usłyszeliśmy krzyki „pomocy, pomocy”. Najprawdopodobniej jeden chciał okraść drugiego, po prostu chciał sprzedać telefony. To były dwa iphony, szesnastki Pro Max. Chciał za nie 7000. A tam dosłownie jakieś chińczyki były, po prostu jakieś stare telefony. Tamten po prostu go wziął za plecy, a ten zaczął mu po uchu, po szyi wszędzie paralizatorem, po brzuchu. Później wezwano policję – mówi jeden ze świadków.
– Ten oszust był pod wpływem. Miał przy sobie nóż, narkotyki jakieś, bo policja nam mówiła – dodaje drugi świadek.
Policja zabezpieczyła już okoliczny monitoring i zebrała dane od świadków. Uczestnicy bójki są przesłuchiwani na komendzie policji.