W lutym zapadł wyrok nakazowy w sprawie śmiertelnego postrzelenia kota. Sąd uznał 67-latka winnym i wymierzył mu 7000 zł grzywny, a także kazał zapłacić 2 tys. zł nawiązki na rzecz Stowarzyszenia Pomocy Zwierzętom w Bolesławcu.

Prokurator rejonowy w Bolesławcu Sebastian Woźniak uznał, że to rażąco łagodna kara i wywiódł sprzeciw wobec tego orzeczenia, a co za tym idzie – straciło ono swą moc. Proces ruszy od nowa.

Wiadomo też, że prokuratura będzie się domagać znacznie surowszej kary.


Przypomnijmy. Do zdarzenia doszło w środę, 27 listopada, w Kraśniku Dolnym. Bolesławieccy policjanci otrzymali zgłoszenie, że na terenie jednej z posesji znaleziony został martwy kot.

Ze wstępnych ustaleń wynikało, że śmierć zwierzęcia mogła nastąpić w wyniku postrzelania z wiatrówki. Mundurowi z Komisariatu Policji w Kruszynie zatrzymali mężczyznę podejrzanego o dokonanie przestępstwa. Funkcjonariusze zabezpieczyli broń należącą do mieszkańca gminy Bolesławiec oraz truchło kota.

WiatrówkaWiatrówka • fot. KPP Bolesławiec

Czynności w ramach postępowania potwierdziły, że kilka godzin przed znalezieniem martwego kota podejrzany strzelił do czworonoga, kiedy ten przebywał na terenie jego podwórku. Po postrzeleniu kot uciekł.

67-latek usłyszał zarzut śmiertelnego postrzelenia kota, za co grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności.

Mężczyzna śmiertelnie postrzelił kota