Hejterskie komentarze zostały opublikowane w grudniu 2023 roku pod artykułem o księdzu z Bolesławca. Wpisy były wymierzone we właściciela istotne.pl Krzysztofa Gwizdałę, współautora opublikowanego później wideo-reportażu.
Komentarze, jak ustaliła policja, zostały wysłane z telefonu, którego właścicielem jest lokalny celebryta. Mężczyzna próbował kiedyś swoich sił w programie TVN, ale bez powodzenia.
Na pierwszym posiedzeniu pojednawczym strony nie zawarły ugody. Choć celebryta nie przyznał się do winy, to od razu zawnioskował o wyłączenie jawności rozprawy. O jawności procesu zdecyduje jednak sąd na wniosek pokrzywdzonego, czyli Krzysztofa Gwizdały, a nie oskarżonego o hejt celebryty.
Gwizdała zapowiada, że będzie chciał pełnej jawności i dostępu mediów do sprawy, w której poruszone zostaną także wątki dotyczące księży diecezji Legnickiej.
Proces ruszy we wrześniu.