Jak napisała na pomagam.pl pani Dorota, mieszkanka Świętoszowa:
Pamiętam czas sprzed choroby jako bardzo szczęśliwy, a przede wszystkim aktywny. Moje dzieci miały wtedy zwariowaną mamę – uśmiechniętą, pełną pomysłów, sił, energii do zabawy i wsparcia w każdym momencie, gdy tego potrzebowały. Pracowałam na pełny etat i czułam się w tym świecie, jak w swoim żywiole.
W jednym momencie choroba odebrała mi całe moje dotychczasowe życie… Na początku zdiagnozowano u mnie atak tężyczki – moja twarz i ręce były powykręcane, a ja tonęłam w przerażeniu. Doszło do silnej zakrzepicy żylnej… Kolejne badania wykazały wypadanie zastawki dwudzielnej serca, problemy z poruszaniem się, boreliozę. Czułam, jak opadam z sił… I wtedy przyszła diagnoza: choroba Bechterewa (zesztywniające zapalenie stawów kręgosłupa) – to przewlekły i postępujący proces zapalny, który może doprowadzić do ciężkiej niepełnosprawności, a jak wynika z badań naukowych, średni wiek nieleczonych pacjentów z ZZSK wyniósł 46 lat!
ZZSK towarzyszy osteoporoza. Borykam się także z nerwicą lękową i depresją, anemią i arytmią. Mam tętniaki w mózgu, które są prawdopodobnie przyczyną potwornych bólów głowy…
I dodaje:
Wszystko to przemienia moje życie w pole walki – JAK DŁUGO STARCZY MI SIŁ?
Oraz podkreśla:
Tak bardzo się boję o przyszłość moich dzieci, o to ile jeszcze będę w stanie dla nich zrobić, jak długo towarzyszyć. Wiem, że bez intensywnej rehabilitacji nie mam szans na przywrócenie sprawności. Jednocześnie bez leczenia biologicznego mój stan gwałtownie będzie się pogarszał. Leczenie to jest refundowane, ale dla osób, których choroba jest już na bardziej zaawansowanym etapie. A ja przecież nie mogę czekać aż będę zupełnie leżąca, chcę walczyć, póki mogę! Dlatego błagamy Was o wsparcie. Ogromnie dziękujemy za każdą pomoc!
Możesz pomóc
Szczegóły na pomagam.pl. Można też licytować na facebookowej grupie. Mało tego, w tę niedzielę odbędzie się kiermasz charytatywny na rzecz mieszkanki naszego powiatu. Szczegóły poniżej:
