Zdarzenie miało miejsce 15 marca. Pogotowie Ratunkowe w Jeleniej Górze:

(…) nasz Zespół Ratownictwa Medycznego (...) o godzinie 08:08 otrzymał wezwanie alarmowe do pacjenta, który był w stanie zagrożenia zdrowia i życia. Po dotarciu na miejsce nasi medycy udali się niezwłocznie pod adres wezwania, pozostawiając zaparkowany ambulans w jedynym możliwym miejscu, na wąskiej drodze wewnętrznej. Stan pacjenta był na tyle ciężki, że nasi Ratownicy Medyczni musieli zająć się ratowaniem życia mężczyzny i po ustabilizowaniu jego funkcji życiowych zdecydowali o pilnym transporcie do najbliższego SOR, prosząc również Dyspozytornię Medyczną w Legnicy o przysłanie Straży Pożarnej do pomocy przy ewakuacji chorego.
AutoAuto • fot. Pogotowie Ratunkowe w Jeleniej Górze

Medycy podkreślają:

Nasza karetka była zaparkowana w taki sposób, by umożliwić nam bezproblemowe wystawienie noszy oraz szybki transport do szpitala – nie ukrywamy, że blokowała ona przejazd przez drogę wewnętrzną. Mamy jednak prawo do takiego zatrzymania naszych ambulansów, ponieważ życie i zdrowie naszych pacjentów jest wartością nadrzędną, a przepisy Prawa o Ruchu Drogowym, a konkretnie artykuł 53, umożliwiają nam niestosowanie się do przepisów o poruszaniu się i zatrzymaniu. Dodatkowo w trakcie postoju pojazdu nie musimy używać sygnałów dźwiękowych, a jedynie sygnałów świetlnych o barwie niebieskiej. Tak było w tym przypadku.

I dodają: – Niestety, nasi Ratownicy Medyczni usłyszeli od Pani jedynie zbiór wyzwisk i określeń, których próżno szukać w słowniku osób kulturalnych. Ponieważ agresję drogową oraz bezpieczeństwo naszych Pacjentów oraz Medyków traktujemy priorytetowo, o Pani zachowaniu na drodze zdecydowaliśmy się poinformować Komendę Miejską Policji w Jeleniej Górze, która otrzyma od nas zapis z kamer, w które wyposażone są wszystkie nasze ambulanse. Nie ma naszej zgody na takie zachowania!

Oraz uzupełniają: – Ponadto nasz personel medyczny w trakcie wykonywania czynności zawodowych posiada ochronę przewidzianą dla funkcjonariusza publicznego – wyzwiska, groźby i epitety kierowane w naszą stronę nie zostaną ominięte w zgłoszeniu całej sytuacji.